Donald Trump zaczyna swój drugi okres prezydentury
Nadchodząca prezydentura Donalda Trumpa budzi ogromne emocje. Prezydent Stanów Zjednoczonych jeszcze przed zaprzysiężeniem wypowiedział kilka kontrowersyjnych na konferencjach prasowych czy w mediach społecznościowych. Znakiem rozpoznawczym Trumpa jest budzenie skrajnych opinii na swój temat, co u jednych powoduje entuzjazm, a u innych przeciwne emocje. Kampania Trumpa była zdecydowanie inna niż jego przeciwniczki w wyścigu prezydenckim - Kamali Harris. Prezydent urzędujący w latach 2017-2021 postawił na wyjście do młodszego grona wyborców amerykańskich. Dowodem na to jest m.in. wielokrotne pojawianie się na galach MMA federacji UFC, której właścicielem jest Dana White (prywatnie bliski znajomy Trumpa) oglądanych przez miliony odbiorców.
Ponadto Trump postanowił wziąć udział w jednej z transmisji internetowego celebryty - Adina Rossa na platformie do streamowania Kick.com. Udział w tego typu rozrywkowych przedsięwzięciach jest sygnałem dla młodszych wyborców, że Trump jest blisko nich i ma podobne zainteresowania. Okazuje się, że to nie koniec związków Trumpa z influencerami. Na zaprzysiężeniu pojawią się inni twórcy internetowi. Zaproszeni zostali m.in. bracia Logan oraz Jake Paul. O tym drugim było głośno przed kilkoma miesiącami.
Influencerzy zaproszeni przez Trumpa na inagurację
Obaj bracia Paul są jednymi z największych youtuberów na świecie. Ich materiały wyświetlane są setki milionów razy. Jake Paul w ostatnich latach prowadzi dosyć udaną karierę pięściarską. Pokonywał w przeszłości gwiazdy mieszanych sztuk walki - Nate Diaza, Andersona Silvę czy Tyrona Woodleya w formule bokserskiej. 15 listopada zmierzył się oko w oko z legendarnym Mike Tysonem i decyzją sędziów na dystansie ośmiu rund okazał się lepszy od słynnego "Żelaznego Mike’a". Logan natomiast jest zawodnikiem organizacji wrestlingowej WWE. Co ciekawe, w przeszłości na galach tej marki pojawiał się również Trump.
Teraz obaj bracia wstawili do sieci relacje z podróży na inaugurację prezydentury 78-letniego polityka. Towarzyszy im irlandzka legenda UFC - Conor McGregor. Zaproszenie takich gwiazd przez nowego prezydenta może oznaczać, że to będzie bardzo oryginalna kadencja w wykonaniu Trumpa. Niewykluczone, że przywódca USA będzie pojawiał się regularnie w różnych internetowych formatach na takich platformach, jak Twitch, YouTube czy Kick. Wiele wskazuje na to, że dosyć bliska w ostatnim czasie znajomość z gwiazdami młodszego pokolenia zapewne nie jest przypadkowa.









