Najwybitniejszy z wybitnych?
"Faker" od ponad dekady z powodzeniem rywalizuje na esportowych arenach League of Legends. Jest bez cienia wątpliwości najwybitniejszym zawodnikiem w popularnej produkcji stworzonej przez Riot Games. Sang-hyeok wybudował sobie prawdziwy esportowy pomnik na całym świecie, choć oczywiście najbardziej ceniony jest w Korei, w kraju, z którego pochodzi.
Od 2013 roku "Faker" dumnie prezentuje barwy koreańskiego superteamu T1 (wcześniej SK Telecom T1). 29-latek aż sześć razy zwyciężał najbardziej prestiżowy cykl zawodów rangi mistrzostw świata. Po World Championships sięgał trzykrotnie z rzędu w 2023, 2024 i 2025 roku. Do tego dopisał dwa laury w Mid-Season Invitational w 2016 i 2017 roku. Na swoim koncie zgromadził też dziesięć tytułów LCK i mistrzostwo Korei w LoL-u.
Pierwsze takie odznaczenie
Nic więc dziwnego, że dorobek esportowca został zauważony i dumnie doceniony najwyższej rangi orderem. "Faker" otrzymał Medal Cheongnyonga z rąk koreańskiego prezydenta Lee Jae-myunga. Jest to Order Zasługi Sportowej pierwszej klasy, czyli wyraz najwyższego uznania dla wybitnych w swoim fachu sportowców w Korei mających wpływ na promowanie dyscyplin na całym świecie - na międzynarodowych arenach. W przeszłości rzeczony medal trafiał do zasłużonych trenerów i działaczy, mistrzów olimpijskich, rekordzistów - po prostu do ponadprzeciętnych jednostek.
Lee Sang-hyeok jest pierwszym esportowcem z Korei Południowej, który otrzymał tak zaszczytne wyróżnienie. To dowód nie tylko jego wybitności, ale także podejścia władz tego azjatyckiego kraju do dziedziny, jaką jest sport elektroniczny. League of Legends w Korei to coś więc niż zwykła gra wideo.
Podziękowanie dla fanów i kibiców
"To ogromny zaszczyt otrzymać odznaczenie reprezentujące Republikę Korei. Nie mógłbym jednak tu stać bez kolegów z drużyny i kolegów, którzy do tej pory biegli ramię w ramię ze mną" - przyznał "Faker" skromnie po uroczystości wręczenia medalu. "Byłoby to niemożliwe bez wsparcia fanów, którzy zawsze są przy mnie i dodają mi sił. Będę nadal dawał z siebie wszystko w każdej chwili, zarówno podczas zawodów, jak i poza nimi, aby móc dzielić się pozytywnymi wiadomościami i przyczyniać się do wzrostu znaczenia koreańskiego esportu" - skwitował.










