Od ponad tygodnia trwają prestiżowe rozgrywki w ramach Esports World Cup organizowane w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej. Najlepsi gracze z całego świata partycypują w turniejach w różnej maści grach wideo, łącznie rywalizując o zawrotną pulę nagród w wysokości ponad 60 mld dolarów.
Wokół mistrzostw pojawiło się kilka sporych kontrowersji. W samym epicentrum jednej z nich znalazł się zawodnik Team Aryan x TMB z Indii. Ekipie tej przyjdzie stanąć w szranki w turnieju w grze PUBG: Mobile. Zawody zainaugurują już 25 lipca i potrwają przez kilka kolejnych dni.
Przejdźmy jednak do konkretów. Kontrowersje rozpoczęły się w momencie, gdy organizatorzy Esports World Cup zdali sobie sprawę, że jeden z graczy Team Aryan x TMB nosi wymowny i sugestywny pseudonim "Hitler". Już w tym momencie stało się jasne, że w całym esportowym środowisku zacznie huczeć.
Ksywka taka budzi jednoznacznie negatywne skojarzenia z jednym z największych zbrodniarzy w dziejach ludzkości. Dodatkowo warto dodać, że na arabskim turnieju panuje restrykcyjna polityka w obszarze nazewnictwa drużyn oraz pseudonimów graczy. Na reakcję reprezentanta indyjskiego zespołu Team Aryan x TMB długo nie trzeba było czekać.
Rzeczony gracz za pośrednictwem mediów społecznościowych przeprosił za swój dotychczasowy nick i przyznał, że nie miał zamiaru nikogo urazić ani gloryfikować jakichkolwiek negatywnych zjawisk. "Było to bardzo niedelikatne i krzywdzące, a ja użyłem go, nie biorąc w pełni pod uwagę wagi i historycznego bólu z nim związanego" - dodał.
Po tym wszystkim zapadły kluczowe decyzje. "Hitler" zmienił swój pseudonim esportowy na "Henry". "Zależy mi na tym, aby w przyszłości reprezentować siebie i społeczność e-sportową z większą świadomością i szacunkiem" - czytamy.
Zawodnika, który podsycił swoim pseudonimem wszystkie kontrowersje, nie spotkają żadne większe kary ze strony organizatorów zawodów.










