Prawdziwa popularność EA Sports FC 26
Według bieżących danych ze Steama w szczytowym momencie ostatnich 24 godzin w EA Sports FC 26 bawiło się nieco ponad 122 tysiące graczy. Informacje te pochodzą z serwisu SteamCharts i na pierwszy rzut oka wyglądają świetnie. Taki wynik wciąż gwarantuje EA Sports FC 26 miejsce w ścisłej czołówce najchętniej uruchamianych gier na platformie Valve.
Okazuje się jednak, że pecetowe statystyki w ogóle nie oddają pełnego obrazu sytuacji na serwerach. Twórca internetowy Nate Miller, znany w sieci jako TheFutAccountant, ujawnił zakulisowe informacje na temat faktycznego zaangażowania fanów wirtualnej piłki.
Youtuber powołuje się na bezpośrednią rozmowę z jednym z deweloperów. Pracownik studia zareagował na dane z pecetów dość wymownie. "Kiedy wspomniałem mu o liczbie graczy na Steamie, po prostu się roześmiał" - powiedział Miller w swoim najnowszym materiale wideo.
Zamiast tego deweloper podał statystyki ze wszystkich platform. Z relacji Millera wynika, że w ostatnim miesiącu w EA Sports FC 26 grało nawet 9,8 miliona osób dziennie. Youtuber doprecyzował, że ten rekord padł niedawno, na przełomie czerwca i lipca bieżącego roku.
Posiadacze konsol napędzają statystyki
Ogromny rozstrzał między publicznymi danymi a wewnętrznymi raportami deweloperów wynika z podziału rynku. Posiadacze Xboksów i PlayStation od lat stanowią zdecydowaną większość stałych odbiorców piłkarskiego cyklu. A do tego sami pecetowcy nie korzystają wyłącznie ze Steama. Wielu z nich uruchamia grę bezpośrednio przez aplikację EA App. Taka sytuacja skutecznie rozmywa publicznie dostępne statystyki.
Skalę zjawiska dobrze obrazuje tryb Wirtualnych Klubów, w którym gracze tworzą własne zespoły, przypisują się do konkretnych pozycji na boisku i wspólnie rywalizują w sieci. Miller twierdzi, że niedawno w tym konkretnym module bawiło się aż 800 tysięcy osób jednocześnie. Taka liczba przewyższa całkowite wyniki wielu gier nastawionych wyłącznie na tryb wieloosobowy.
Mistrzostwa świata zatrzymują graczy na serwerach
Tym razem wysokie zainteresowanie EA Sports FC 26 wynika w dużej mierze z niedawnej aktualizacji poświęconej tegorocznym mistrzostwom świata w piłce nożnej. Electronic Arts wykorzystało prawdziwy turniej, żeby przyciągnąć z powrotem osoby, które zdążyły już zrezygnować z rozgrywania regularnych spotkań w internecie. Twórcy wprowadzili do gry tryb The World's Game, który oddaje do dyspozycji licencjonowane reprezentacje narodowe.
Firma nie zapomniała również o swoim najbardziej dochodowym i popularnym trybie. Specjalne karty piłkarzy, tematyczne wyzwania i turniejowe pakiety trafiły prosto do modułu Ultimate Team. Turniej w prawdziwym świecie przełożył się na chęć budowania składów na wirtualnych murawach. Takie podejście skutecznie ożywiło serwery w miesiącach wakacyjnych.
Czy wiesz, że...
Electronic Arts przygotowuje się obecnie do wielkich zmian właścicielskich. Za 55 miliardów dolarów firmę ma przejąć grupa prywatnych inwestorów, w tym fundusz majątkowy Arabii Saudyjskiej.











