Call of Duty to jedna z tych serii, których kolejne odsłony ukazują się w określonym na sztywno okresie. Activision Blizzard zawsze celuje w premierę nowego COD-a w jesień. Tak też było w tym roku. Call of Duty: Vanguard trafiło do sklepów 5 listopada. Jednak możliwe, że w tym roku wydawca zerwie z dotychczasową tradycją.
Tom Henderson, znany branżowy leaker, specjalizujący się w doniesieniach na temat Call of Duty, twierdzi, że kolejna odsłona serii może ukazać się we wcześniejszym terminie - nie w listopadzie (tak jak ostatnie dwie części), a w październiku. Powołuje się przy tym na anonimowe źródło.
Kiepska sprzedaż powodem przyspieszonej premiery?
Henderson przekonuje, że Activision Blizzard zdecydowało się na przyspieszenie premiery kolejnego COD-a z powodu kiepskiej sprzedaży Call of Duty: Vanguard. Niewykluczone, że krzywa sprzedaży Vanguarda spadła tak szybko i tak drastycznie, iż wydawca musi wprowadzić istotne zmiany do harmonogramu wydawniczego.
Jeśli Call of Duty: Modern Warfare 2 (pod takim tytułem ma się ukazać kolejna odsłona) ukaże się w październiku, gracze będą mieli więcej czasu na podjęcie decyzji o zakupie i na przejście samej gry. Activision Blizzard, przyspieszając premierę, prawdopodobnie przesunie także oficjalną zapowiedź na wcześniejszy termin. Henderson podaje, że prezentacja nowego COD-a może się odbyć latem.









