Wyznania Amouranth wstrząsnęły branżą
Przypomnijmy, że Siragusa podzieliła się ze wszystkimi niezwykle szczerym wyznaniem. Okazało się, że streamerka ma męża, a dodatkowo była przez niego zmuszana do prowadzenia takiej, a nie innej kariery. Wyjawiła nawet, że nigdy nie realizowałaby transmisji basenowych, gdyby nie rzeczony partner.
Najpierw Amouranth, otwiera się w nowym oknie otrzymała ogromne wsparcie od swojej społeczności, jak również od innych dużych twórców internetowych. Potem jednak część fanów odwróciła się od niej, żądając nawet zwrotów pieniędzy za wykupioną przez nich subskrypcję w serwisie OnlyFans. Jednostki, o których mowa, poczuły się urażone, twierdząc, że 28-latka prowadząc karierę, bazowała na wielkim oszustwie i mistyfikacji.
Czas otworzyć nową kartę w karierze
Wiele wskazuje jednak na to, iż Amerykance udało się już odnaleźć swój azyl, poprzez odcięcie się od swojego byłego partnera i wyjaśnienie ze swoimi widzami kilku newralgicznych, trapiących ich kwestii. Amouranth pokusiła się także o przedstawienie swoich planów na najbliższą przyszłość.
Streamerka zadeklarowała, że zamierza zacząć zupełnie nową kartę swojej kariery, która w pełni skupi się na rozwoju jej firmy "Real Work", czyli agencji opiekującej się perspektywicznymi talentami i wschodzącymi twórcami internetowymi. W jednym ze wpisów na Twitterze, największa kobieca postać streamingu podkreśliła, że szczególnie poszukuje osób z trzema istotnymi według jej cechami: uczciwością, energią oraz inteligencją.
Według niej jednak należy trzymać się z daleka od takich ludzi, którzy posiadają dwie ostatnie cechy, a wybrakowane są w tę pierwszą. "Ludzie pozbawieni uczciwości zawsze skłonni są do podłych zachowań" - skwitowała.










