W dzisiejszych czasach fani mają dziesiątki przeróżnych sposobów na wspieranie swoich ulubionych twórców internetowych. Jedną z najbardziej prominentnych metod jest wysyłanie donacji (np. na Twitchu czy Kicku) oraz wszelkiego rodzaju prezentów (popularna forma na TikToku). Za wszystko, co przynosi gratyfikację streamerów, trzeba oczywiście odpowiednio zapłacić.
W przypadku 13-letniej Yao z Hongkongu, miłość do internetowych idoli przekroczyła jednak wszelkie granice rozsądku i prawa. Dziewczyna przez dłuższy czas regularnie podkradała z torebki swojej matki klucz do domowego sejfu. Zgromadzone tam oszczędności życia rodziców znikały stopniowo. Nastolatka wpłacała te środki na konta influencerów i streamerów działających na niezwykle popularnej w Chinach platformie społecznościowej Xiaohongshu.
Po jakimś czasie rodzice nieletniej zorientowali się, że ich oszczędności bardzo mocno się skurczyły. Matka 13-latki z przerażeniem odkryła, że ze zgromadzonej puli pieniężnej nie zostało praktycznie nic. Niemal natychmiastowo powiadomiła organy ścigania. Funkcjonariusze ustalili, że za zniknięciem aż 380 tys. dolarów hongkońskich stoi nastolatka. Warto podkreślić, że kwota ta przekłada się na ok. 180 tys. złotych.
Oszczędności rodziców 13-latki regularnie trafiały na konta popularnych w Chinach influencerów. Jedni się bogacili, fundusze innych regularnie szczuplały, a sprawa wywołała olbrzymią dyskusję na temat braku odpowiednich zabezpieczeń dla nieletnich w aplikacjach streamingowych oraz tego, jak łatwo młodzi ludzie ulegają presji cyfrowego uznania w oczach swoich internetowych idoli.
Nie jest tajemnicą, że największe gwiazdy w sieci potrafią z samych donacji zarabiać nawet dziesiątki tysięcy dolarów miesięcznie. W tym przypadku mamy jednak do czynienia ze sprawą bulwersującą i skłaniającą do refleksji.











