Mionix Naos 8200 - test

​Szukasz dobrej klasy myszy gamingowej, która poza walorami praktycznymi oferuje także efektowny wygląd? Poznaj Mionix Naos 8200!

Przyjemne doznania związane z obcowaniem z tym nowym modelem firmy Mionix zaczynają się od samego opakowania. Gryzoń został zapakowany w niewielkie, poręczne pudełko w eleganckiej, czarnej kolorystyce. Wewnątrz poza samą myszką znajdujemy instrukcję obsługi. Ciężarków służących do regulacji jej wagi - brak. Przejdźmy dalej...

Reklama

Jeśli idzie o design i ergonomię, Naos 8200 czerpie garściami z rozwiązań zastosowanych w jej poprzedniczce - Naos 5000. Nie ma się co dziwić, że Mionix nie zdecydował się na rewolucję, wszak poprzedni model został raczej jednomyślnie uznany za bardzo udany. Naos 8200 z wierzchu wygląda prawie tak samo, jak Naos 5000. Czarna kolorystyka i dość klasyczny kształt sprawiają, że mysz nie wyróżnia się z tłumu, ale wystarczy włączyć podświetlenie RGB, aby dodać jej charakteru. Zastosowane diody są dość subtelne, ale w pełni wystarczające, aby uznać Naos 8200 za efektownie zaprojektowaną.

Omawiany gryzoń świetnie leży w dłoni i nawet przy jego dłuższym użytkowaniu nie pojawia się zmęczenie czy jakiekolwiek poczucie dyskomfortu. Ważne, że Naos 8200 została zaprojektowana tak, że mogą z niej korzystać osoby o dłoniach różnej wielkości, a także stosujące różne chwyty (jedyne ograniczenie dotyczy osób leworęcznych). To zasługa między innymi wzorowo rozmieszczonych przycisków bocznych (obok nich znajduje się także wskaźnik wyboru DPI, który z kolei reguluje się przyciskami umieszczonymi obok scrolla), a także dobrego wyprofilowania. Optymalnie działają także główne przyciski, które dzięki krótkiemu skokowi pozwalają na bardzo szybką reakcję na sytuację w grze, oraz rolka - precyzyjna, pokryta gumą.

W stosunku do modelu Naos 5000 nie zmieniło się także oprogramowanie, które pozwala na konfigurację wszystkich niezbędnych kwestii związanych z użytkowaniem myszy. Przy jego użyciu możemy ustawić makra, szybkość podwójnego kliku, podświetlenie (kolor i efekty) oraz funkcje przypisane do wszystkich siedmiu przycisków. Producent pozwolił nam na ustawienie i zapisanie w sumie pięciu profili myszki - to zdecydowanie wystarczająca liczba. Ciekawym narzędziem jest Surface Quality Analyzer Tool, dzięki któremu możemy dowiedzieć się, jak dobrze myszka będzie funkcjonowała na danym podłożu.

Chyba jedynym minusem (ale znowu nie aż tak dużym) Mionix Naos 8200 jest jej cena. Za mysz trzeba zapłacić 260-300 złotych (w zależności od sklepu). Jednak otrzymujemy za to naprawdę pierwszoligowego gryzonia, który sprawdzi się w większości gier. Zapewnia znakomite właściwości (dzięki świetnemu sensorowi i wzorowej ergonomii), wygląda elegancko i zarazem efektownie (głównie za sprawą podświetlenia RGB) oraz posiada wszelkie niezbędne możliwości konfiguracji. Jeśli tylko możemy sobie pozwolić na wydatek wspomnianej kwoty na mysz gamingową, zdecydowanie warto rozważyć zakup nowego gryzonia firmy Mionix.

Dowiedz się więcej na temat: Mionix

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje