LucidSound LS50X - test słuchawek

​Gracie na co dzień na Xboksie Series X lub S i szukacie słuchawek z mikrofonem z naprawdę wysokiej półki? Mamy coś dla was...

LucidSound to firma, która powstała w 2016 roku po to, by tworzyć headsety gamingowe. Z założenia każdy jej produkt ma brzmieć świetnie, wyglądać świetnie i świetnie leżeć na głowie. Model LucidSound LS50X w stu procentach wpisuje się w tę dewizę. Niezależnie od tego, jakiego headsetu używaliście do tej pory, to urządzenie powinno wprawić was w zachwyt. Nas wprawiło.

LucidSound LS50X to flagowy produkt LucidSound, zapewniający bezprzewodowe połączenie audio pozbawione lagów. Potwierdzamy - nawet w bloku i w godzinach szczytu, kiedy wszyscy dookoła korzystają z sieci wi-fi, nie natrafiliśmy na żadne zakłócenia i opóźnienia w transmisji dźwięku. Headset wykorzystuje technologię Bluetooth jednocześnie do różnych zadań. Chcecie w tym samym czasie grać, korzystać aplikacji do czatu i odbierać połączenia telefoniczne? Proszę bardzo.

Reklama

LucidSound LS50X zostały zaprojektowane i wykonane w taki sposób, że od razu odnosimy wrażenie obcowania z produktem z najwyższej półki. Gąbki wykonano z przyjemnej ekoskóry, a wypełniono je gąbką i żelem z funkcją pamięci. Już dawno nie miałem na uszach niczego tak komfortowego. Pochwalić trzeba także pałąk - raz, że elastyczny, dwa, że trwały, a trzy, że nie sprawiający dyskomfortu nawet podczas kilkugodzinnego posiedzenia przed konsolą. A izolacja akustyczna jest tak dobra, że to, co dzieje się wokół nas, trudno usłyszeć nawet po ustawieniu umiarkowanej głośności w grze (czy podczas słuchania muzyki albo oglądania filmu).

Headset wyposażono w dwa mikrofony - jeden wbudowany oraz drugi elastyczny, na pałąku. Ten pierwszy sprawdza się podczas rozmów telefonicznych czy podczas czatu głosowego, natomiast z drugiego korzystałem bardzo chętnie w trakcie rozgrywki sieciowej. Jakość drugiego jest ewidentnie lepsza, ale to nie znaczy, że pierwszy się nie sprawdza. Przeciwnie, w obu przypadkach możemy liczyć na świetne odszumianie tła oraz brak pogłosu.

LucidSound LS50X wykorzystuje 50-milimetrowe przetworniki, które zapewniają bardzo wysoką jakość dźwięku, niezależnie od tego, czy mówimy o odgłosach w grze, czy o muzyce poważnej. Jednak to na rozgrywce online skupiliśmy się podczas testów. I byliśmy zachwyceni przestrzennością dźwięku, odseparowaniem poszczególnych planów czy wiernym oddaniem kierunków i odległości, z jakich dobiegają do nas kroki czy strzały na polu walki. Warto dodać, że producent pozwolił na dostosowanie charakterystyki brzmienia za pomocą equalizera. Każdy powinien być w stanie ustawić LucidSound LS50X dokładnie tak, jak lubi.

LucidSound LS50X to headset stworzony z myślą o Xboksach Series X oraz S, ale połączycie go także z pecetem. W obu przypadkach możecie liczyć nawet na 20 godzin pracy po naładowaniu akumulatora do pełna. Czyli jakieś... cztery do pięciu dniu intensywnej rozgrywki? Jak dla nas, w pełni zadowalający wynik. Generalnie trudno wskazać nam jakikolwiek mankament tego headsetu. No, może poza ceną sięgającą ponad 1100 złotych. Ale jakość i brzmienie, jakie oferują te słuchawki, w pełni ją usprawiedliwiają.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama