Superhot - doskonały polski produkt eksportowy

Superhot to kolejna polska gra, z której możemy być dumni. Łódzkie studio naprawdę dało radę!

Oto kolejna historia z kategorii "od zera do bohatera". Za Superhot odpowiada garstka zapaleńców, którzy spotkali się podczas imprezy 7DFPS i mieli za zadanie w ciągu tygodnia stworzyć koncept gry akcji czy też - pisząc bardziej wprost - strzelanki. To, co udało im się w tym czasie opracować, umieścili później w programie Steam Greenlight, gdzie podczas niecałej doby zebrali niezbędne do dalszego rozwoju projektu 100 tysięcy dolarów. Pomysł spodobał się graczom tak bardzo, że przeznaczyli na jego realizację w sumie aż ćwierć miliona "zielonych". Krótko rzecz ujmując - chwyciło!

Reklama

Superhot trafiło do sprzedaży kilka dni temu i szybko udowodnił, że warto było zainwestować w rozwój tego projektu. Czym on tak w ogóle jest? To nietypowa, pierwszoosobwa strzelanka, w której przenosimy się do gry, do której zaprasza nas wirtualny znajomy. Scenariusz jest tutaj obecny i robi naprawdę dobre wrażenie. Autorzy postarali się o nieszablonowe podejście, które według nas wypaliło w stu procentach. Przekonacie się o tym, grając.

Zabawa w Superhot polega na parciu przed siebie i eliminowaniu kolejnych przeciwników, złożonych z setek czerwonych, szklanych trójkątów. Jednocześnie musimy unikać wrogiego ostrzału, który okazuje się niezwykle śmiertelny. Wystarczy chwila nieuwagi, aby jeden pocisk pozbawił nas życia i zmusił do przechodzenia danego fragmentu od początku. Odczucia w związku z tym przypominają trochę te z Hotline Miami. Ciekawie sprawdza się patent wykorzystany przez twórców: "czas płynie tylko wtedy, gdy się poruszasz". To naprawdę innowacyjna mechanika, której jeszcze nigdzie nie było i która sprawia, że Superhot to bardziej gra logiczna niż bezmyślna strzelanka.

Zabawa w Superhot jest naprawdę wymagająca. Pewnym ułatwieniem jest umiejętność polegająca na błyskawicznym doskoczeniu do przeciwnika, ale nie możemy korzystać z niej bez ograniczeń. Kiedy jej użyjemy, potrzebuje chwili, aby się odnowić. W starciach z przeciwnikami wykorzystujemy broń palną, ale nie tylko. W praktyce korzystamy z wszystkiego, co tylko znajduje się w pobliżu. Łapiemy za kije, pałki czy miecze, a gdy niczego zabójczego pod ręką akurat nie mamy, to atakujemy wrogów przy użyciu pięści.

Plansze w trybie fabularnym są ciasne, więc gdy dookoła nas zaroi się od oponentów, robi się naprawdę gorąco. Za każdym razem ustawiają się oni w tych samych miejscach, co sprawia, że każdy etap jest swego rodzaju łamigłówką, do której podchodzimy po kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt razy. A gdy już się nam uda, to z satysfakcją oglądamy efektowną powtórkę.

Po ukończeniu dość krótkiego trybu fabularnego odblokowujemy pozostałe opcje zabawy, jakie przygotowali dla nas twórcy. To wyzwania oraz "endless mode", w którym musimy odeprzeć jak najwięcej ataków na określonym terenie. Autorzy udostępnili szereg modyfikatorów, dzięki którym wyzwanie możemy zmienić w superwyzwanie. Możliwość walki jedynie przy użyciu pięści? Ograniczenie amunicji do tylko jednego naboju na broń? Opcja, w której możemy zabijać przeciwników tylko poprzez rzucanie w nich przedmiotami? To dopiero zabawa!

Jednym z elementów, który wyróżnia Superhot na tle konkurencji, jest - jak już pewnie zauważyliście - oprawa graficzna. Od pierwszej chwili urzeka minimalizmem, artystycznym wykorzystaniem kolorów (praktycznie tylko trzech: białego, czarnego i czerwonego) oraz widowiskowymi efektami, jak rozpadający się, szklani przeciwnicy. Nieźle wyglądają też wszystkie elementy interfejsu, stylizowane na epokę ZX Spectrum, Commodore i Amigi.

Superhot to nietypowe przeżycie, jedna z bardziej innowacyjnych gier, z jakimi mieliśmy ostatnio do czynienia. Duma nas rozpiera, że odpowiadają za nią Polacy. Na dłuższą metę gra jest nieco monotonna, ale jeśli tylko twórcy będą potrafili ją rozwinąć (przydałyby się na przykład nowe tryby rozgrywki, dodatkowe palety kolorów czy edytor poziomów), jej popularność może utrzymać się na wysokim poziomie przez długie miesiące. Tym bardziej, że kosztuje ona raptem 65 złotych.

Dowiedz się więcej na temat: Superhot

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje