Wielkie oszustwo? Kompozytor Resident Evil zlecał prace osobie trzeciej

Mamoru Samuragochi powinien być znany - a przede wszystkim owoc jego pracy - fanom pierwszego Resident Evila i Onimushy: to on odpowiedzialny był właśnie za ścieżki dźwiękowe obu gier. Przynajmniej na papierze - okazało się bowiem, że w rzeczywistości zlecał ich stworzenie innemu kompozytorowi.

Mamoru Samuragochi często określany jest mianem "japońskiego Beethovena" - i nic w tym dziwnego, bo jego symfonie cieszyły się wielkim uznaniem. Tak jak i sama postać kompozytora, który mimo rzekomo postępującej głuchoty (na którą zapadł całkowicie w wieku 35 lat) tworzył nadal. Ba, w jednym z wywiadów udzielonych w 2001 roku twierdził nawet, że choroba jest "darem od Boga".

Reklama

Tyle tylko, że rzeczywistość wyglądała inaczej. Japońska stacja telewizyjna NHK poinformowała, że Samuragochi przyznał się, że od lat zatrudniał zewnętrznych kompozytorów, którzy na jego zlecenie tworzyli kolejne ścieżki dźwiękowe i symfonie. Po raz pierwszy miało to miejsce w 1996 roku, kiedy zajmował się soundtrackiem do filmu - nieznana bliżej osoba miała wykonać za niego połowę pracy. Tą osoba okazał Tagashi Niigaki, który przerwał milczenie, twierdząc, iż Samuragochi wcale nie jest głuchy.

"Nigdy nie odniosłem wrażenia, że jest głuchy - odkąd się poznaliśmy. Prowadzimy normalne rozmowy. Nie sądzę, żeby był niepełnosprawny. Na początku w stosunku do mnie też zachowywał się, jakby stracił słuch, ale po jakimś czasie przestał. Po tym, jak ukazała się muzyka do gier, powiedział mi, że dalej będzie udawał" - powiedział kompozytor serwisowi ABC Online.

"Byłem znajomym Samuragochiego, ponieważ nadal pisałem dla niego muzykę, tak jak wymagał, mimo iż wiedziałem, że oszukuje ludzi. Parę razy powiedziałem mu, że powinniśmy przestać, ale nigdy się nie poddał. Powiedział też, że jeśli przestanę komponować dla niego muzykę, popełni samobójstwo" - kontynuował Niigaki.

Za 18 lat pracy Niigaki otrzymał ponoć 7 milionów jenów - czyli około 214 tysięcy złotych. Twierdzi, że Samuragochi nie tylko nie jest głuchy, ale nawet nie potrafi pisać muzyki.

Oficjalnie Samuragochi odpowiedzialny jest za ścieżki dźwiękowe do Resident Evil w wydaniu Director’s Cut z 1998 roku oraz Onimushy, która ujrzała światło dzienne w 2001. Najprawdopodobniej muzyka do obu gier także została napisana przez osobę trzecią.

W oficjalnym oświadczeniu reprezentujący kompozytora prawnik stwierdził, że jego klientowi "jest bardzo przykro, że zdradził fanów i rozczarował innych. Wie, że nie ma wytłumaczenia, dla tego, co zrobił". W samej Japonii zawieszona zostanie sprzedaż płyt Samuragochiego, anulowana została także planowana na wtorek premiera kolejnego albumu, rozważane jest też przerwanie trwającego tournee.

Dowiedz się więcej na temat: Resident Evil 6 | Mamoru Samuragochi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje