Wiedźmin 3: Dziki Gon - "maksymalne stężenie questów na piksel"

Nawet największe i najpiękniejsze światy bledną, kiedy zwyczajnie nie ma co w nich robić.

W trzecim Wiedźminie takiego problemu ma podobno nie być, a zadań do wykonania będzie co niemiara. Konrad Tomaszkiewicz, jeden z głównych twórców Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu, wypowiedział się w rozmowie z StickSkills na temat podejścia CD Projekt RED do zagadnienia questów w grze.

Reklama

"Wskaźnik questa na piksel (powinniśmy to opatentować!) w Wiedźminie 3 jest tak wysoki, jak to po ludzku możliwe. Zatrudniliśmy dodatkowych ludzi do działów odpowiedzialnych za projekty i pisanie questów - chcemy, by zadania poboczne były naturalne i spójne z całym światem, który będziecie przemierzać" - powiedział Tomaszkiewicz.

"Nic nie jest generyczne, próbujemy ze wszystkich sił unikać klisz. Wymaga to sporej pracy, bo wszystko tworzymy sami, próbując przy okazji ubrać każdego NPC-a w przekonującą narrację, a każdą krainę w pewien lokalny folklor" - kontynuował twórca gry.

"Jeśli pamiętasz nasze demo na E3, gdzie pokazaliśmy Leshena i wpływ potwora na ów folklor oparty na związanym z tym wszystkim rytuale - właśnie do tego dążymy. A to był 'tylko' poboczny quest" - dodał Konrad Tomaszkiewicz.

Brakowało wam misji pobocznych w poprzednich odsłonach? A może było w sam raz?

Chcesz być na bieżąco z nowinkami ze świata elektronicznej rozrywki? Najważniejsze informacje dnia znajdziesz na naszym nowym profilu w serwisie Facebook. Wystarczy kliknąć - POLUB NAS.

Dowiedz się więcej na temat: Wiedźmin 3: Dziki Gon | CD Projekt RED | RPG | Witcher 3

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje