Uncharted 4: Film inspirowany przygodami Nathana Drake'a

Pewnie nikt by się nie obraził, gdyby za kilka lat kolejna konsola Sony umożliwiała generowanie takiego obrazu, jak na załączonym filmie, ale na razie możemy jedynie o tym pomarzyć i obejrzeć film z żywymi aktorami inspirowany nowymi przygodami Nathana Drake'a, który nakręcony został przy użyciu drona.

Trochę was tu okłamuję, bo część z nich kończy jako martwi aktorzy, a część ma więcej wspólnego z drzewami niż z żywymi ludźmi. Owszem, to amatorka z kapiszonami i wybuchami rodem z niskobudżetowych filmów akcji sprzed trzech dekad.

Trzeba jej jednak oddać, że udanie adaptuje znajome motywy i interfejs, a wykonawcy długo wpatrywali się w animacje Drake'a & spółki. Ekipa Freaking Rad skleciła rzecz radosną, z której wyziera miłość do serii Naughty Dog.

Szczerze polecam poświęcić jej tych kilka minut. A Thief's End jest już od jakiegoś czasu dostępne (oczywiście tylko na PS4), zbiera obłędne recenzje i bije rekordy sprzedaży. Z naszymi wrażeniami będziecie się możecie zapoznać się TUTAJ.

Dowiedz się więcej na temat: Uncharted 4
Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje