Transformers: Rise of the Dark Spark potwierdzone. Fani będą zaskoczeni

Nie trzeba było długo czekać - w miniony weekend w trakcie nowojorskiej imprezy Toy Fair oficjalnie zapowiedziano Transformers: Rise of the Dark Spark, produkcję, która niedawno pojawiła się w ofercie Amazonu.

Gra może być pewną niespodzianką dla fanów. Dlaczego? Dotychczasowe produkcje z wielkimi robotami podzielić można na dwie serie, które były wydawane naprzemiennie - tytuły należące do pierwszej osadzone były w uniwersum rozwijanym przez developerów, a drugie bazowały na filmach kinowych Michaela Baya.

Reklama

Transformers: Rise of the Dark Spark połączy oba światy. Niestety na razie nie wiadomo, w jaki dokładnie sposób, ale w trakcie rozgrywki gracze pokierują ponownie Autobotami i Decepticonami, a jedną z nowych postaci będzie Grimlock.

Oprócz kampanii fabularnej pojawi się też nastawiony na kooperacje tryb Extinction, w którym głównym zadaniem będzie walka z kolejnymi falami przeciwników w skórze wybranych z puli czterdziestu postaci. I jeszcze jedno - doświadczenie gromadzone w jednym z wariantów będzie można przenieść do drugiego.

Najważniejszą zmiana wydaje się zmiana developera. Za Transformers: Rise of the Dark Spark nie będzie tym razem odpowiedzialne studio High Moon, a Edge of Reality (maczało palce m.in. w Dragon Age: Początek).

Produkcja ukaże się na PC, X360, XBO, PS3, PS4 i Wii U, pojawi się też edycja na 3DS-a, ale ta będzie strategicznym RPG-iem stworzonym przez WayForward. Gra powinna ukazać się w okolicach premiery nowego filmu, czyli "Transformers: Wiek zagłady", a więc w czerwcu. Na deser - pierwszy trailer:

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje