Tencent walczy z uzależnieniem od gier, wprowadza czasowe ograniczenia użytkowania dla najmłodszych

Strike of Kings /materiały prasowe

​W obliczu społecznej presji, chiński gigant internetowy Tencent wprowadza limit czasu, jaki najmłodsi mogą spędzić w grze Honor of Kings, znanej w Europie jako Strike of Kings.

Reklama

Od teraz każda osoba, która nie ukończyła 12. roku życia, będzie mogła spędzić w rozgrywce nie więcej niż jedną godzinę dziennie. Osoby między 12. a 18. rokiem życia będą miały możliwość grania przez dwie godziny jednego dnia.

Chiński gigant wprowadzając to ograniczenie, ugiął się pod naciskiem rodziców i nauczycieli, którzy są szczerze zaniepokojeni tym, jak bardzo gry są uzależniające. Strike of Kings swoją premierę miała w 2015 roku i okazała się absolutnym hitem na chińskim rynku gier mobilnych. Według zestawień z maja, gra posiada 163 miliony aktywnych użytkowników, z czego jak podaje portal internetowy reuters.com - około ćwierć z nich to osoby niepełnoletnie.

Reklama

Strike of Kings to gra typu MOBA, która stała się tematem kontrowersji w Chinach, po tym, jak krajowe media opublikowały niepokojący raport, wskazujący na poważny problem młodzieży z uzależnieniem od tej właśnie produkcji.

Do rejestracji będzie wymagane podanie swojego prawdziwego nazwiska. Wszystkie konta, w których nie widnieją realne dane użytkownika, będą traktowane jakby należały do osób poniżej 12. roku życia.

To nie pierwszy raz, gdy problem uzależnienia od gier jest poruszany w Azji. W 2014 roku HBO wydało film dokumentalny "Love Child", którego nadrzędnym celem była walka z nadmiernym zamiłowaniem do gier. Film przedstawiał historię rodziców z Korei Południowej, których uzależnienie od gier MMORPG doprowadziło do śmierci ich córki.


Dowiedz się więcej na temat: Strike of Kings

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje