Takiego pasjansa w historii Windowsa jeszcze nie było

29 lipca udostępniono aktualizację do Windowsa 10 wszystkim użytkownikom siódemek i ósemek.

W związku z tym, drugim hitem internetu (zaraz po błędach instalacji, które zdaje się mieć jedna piąta ludzi) jest nowy Pasjans.

Pasjans w W10 ma dwa dodatki, które w pewnym sensie stanowią znak czasów: po pierwsze, ma reklamy, które można wyłączyć, kupując konto premium. Nie przysługuje ono na wieczność, a tylko na jakiś czas - na przykład za kilkadziesiąt złotych można się ich pozbyć na rok.

Drugi dodatek to drobiazg, która denerwować nikogo nie powinna, ale denerwuje, bo ludzie w internecie bardzo lubią się denerwować - kupno premium zwiększa liczbę monetek zarobioną przy wyzwaniach, które w Pasjansie są nowością. Monetki te chyba absolutnie nic nie dają, więc afery nie ma.

Ale reklamy? Słabo.

Dowiedz się więcej na temat: Windows 10
Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje