Stworzył moda do Skyrima... i znalazł pracę w Bungie

Nie od dziś wiadomo, że tworzenie modów do gier może pomóc w rozpoczęciu kariery profesjonalnego developera - tak było np. w przypadku Jona Shafera, który najpierw robił mody do trzeciej części Civilization, a potem został głównym projektantem "piątki".

Podobną ścieżką zawodową chciał podążyć moder Skyrima. Udało mu się, choć nie całkiem - do Bethesdy nie trafił. Dziewiętnastoletni Alexander Velicky nie zrealizował swoich planów, ale nie może narzekać.

Reklama

Chłopak zrobił mod do Skyrima o nazwie Falskaar, który miał być jego kluczem do kariery u twórców The Elder Scrolls - modyfikacja została dołączona do podania o pracę wysłanego do Bethesdy.

Studio zgłoszenie odrzuciło, ale Velicky się nie poddał i spróbował szczęścia w innych firmach. Opłaciło się - co prawda producenci Skyrima go nie zatrudnili, ale na swój pokład przyjęło go... samo Bungie.

W ekipie odpowiedzialnej za powstające Destiny dostał posadę projektanta. Swoim osiągnięciem moder pochwalił się na oficjalnym forum Bethesdy, pisząc, że z całej sytuacji wyciągnął "lekcję życia" - aby nigdy nie wahać się próbować.

"Składałem podania do wielu firm i Bungie było w kategorii "wielkich firm, które mnie całkowicie zignorują". Cóż, było inaczej i zobaczcie, co mi to dało. Bungie jest niesamowitą firmą z równie niesamowitym zespołem i jestem wielkim szczęściarzem, że postanowili dać mi szansę! Nigdy nie wahaj się próbować" - pisze Velicky.

Velicky podziękował też innym moderom za wsparcie i zaznaczył, że teraz jego priorytetem będzie praca zawodowa, choć nie wykluczył dalszego tworzenia modów.

Dowiedz się więcej na temat: Bethesda | The Elder Scrolls V: Skyrim

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje