Sony nie spodziewa się zwiększonych dostaw PlayStation 5 w 2021 roku

​Przedstawiciel Sony stwierdził, że w tym roku jego firma nie oczekuje zwiększonych dostaw PS5, co wynika z różnych czynników m.in. wysokiego zapotrzebowania na półprzewodniki niezbędne do wyprodukowania sprzętu.

Problemy z dostępnością konsol PlayStation 5 i Xbox Series X/S utrzymują się od premiery nowej generacji, czyli od końca ubiegłego roku. Wprawdzie do sklepów trafiają nowe partie tych urządzeń, ale ze względu na ogromne zainteresowanie konsumentów są one wyprzedawane na pniu. Producenci powinni więc zareagować zwiększając dostawy na rynek, lecz przynajmniej w przypadku Sony nie należy tego oczekiwać.

Przedstawiciel japońskiego przedsiębiorstwa stwierdził, iż nie prognozują oni "drastycznego zwiększenia dostaw PS5 w 2021 roku". Jednocześnie Hiroki Totoki, dyrektor do spraw finansowych potwierdził, że firma celuje w sprzedaż na poziomie PS4 w tym samym okresie.

Reklama

Oczywiście braki półprzewodników to jedna kwestia, ale są też inne. Do winnych zaliczają się również scalperzy, czyli osoby, które wykupują często z użyciem specjalnych botów wole egzemplarze konsol w sklepach, by następnie sprzedać je drożej w serwisach aukcyjnych.

"Przykładowo być może dałoby radę znaleźć alternatywne źródło lub poprawić sytuację zmieniając projekt konsoli" - stwierdził Totoki odnosząc się do kwestii półprzewodników.

Zobaczymy czy PlayStation 5 zdoła pobić 14,8 mln egzemplarzy PS4, ale urządzenie Sony pozostaje na dobrej drodze, ponieważ do 31 marca 2021 roku sprzedano 7,8 mln sztuk konsol (do końca 2020 roku sprzedaż wynosiła 4,5 mln).

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama