Problemy finansowe CI Games. Prezes obniża swoją pensję

Wygląda na to, że z powodu silnej ekspansji i chłodno przyjmowanych przez media i graczy produkcji, CI Games ma problemy finansowe.

By zdobyć pieniądze na pokrycie kosztów produkcji swoich kolejnych dzieł - Enemy Front i Lords of the Fallen - musi sięgnąć po alternatywne sposoby finansowania. Biznesowy serwis Parkiet donosi, że CI Games ma problemy pieniężne.

Reklama

To rezultat gorszej niż zakładano sprzedaży Snipera: Ghost Warrior 2 i chłodnego przyjęcia Alien Rage. Pierwsza z wymienionych produkcji wygenerowała 20 milionów złotych zysków, co wystarczyło na wykupienie obligacji wyemitowanych przez spółkę w ubiegłym roku.

Dla porównania - taka właśnie suma potrzebna jest by pokryć koszty produkcji Enemy Front i Lords of the Fallen z osobna, a w każdym kwartale CI Games na każdy z projektów musi przeznaczyć, według analityków, 8 milionów złotych.

Firma ma problemy i stara się znaleźć dodatkowe pieniądze. Spółka postanowiła w tym celu wyemitować papiery dłużne - pierwsza część obligacji, sprzedana inwestorom we wrześniu, zasiliła konto CI Games kwotą 5,5 miliona złotych. Planowano też emisję akcji dla inwestorów instytucjonalnych (wartych 15-20 milionów złotych), ale ruch ten powstrzymało chłodne przyjęcie Alien Rage. 14 listopada odbędzie się nadzwyczajne zebranie zarządu, w trakcie którego może zostać podjęta decyzja o emisji do 9,48 milionów akcji w ramach kapitału docelowego.

W rozmowie z Parkietem Marek Tymiński, prezes CI Games podkreśla, że jego firma rozważa jeszcze inne scenariusze. Prowadzone są rozmowy z instytucjami finansowymi dotyczącymi uplasowania papierów wartościowych oraz z bankami w kwestii udzielenia kredytów. Tymiński postanowił też ograniczyć koszty działalności spółki, wliczając w to zarząd - on sam obniżył swoją pensję do 2 tysięcy złotych brutto miesięcznie do czasu wydania Enemy Front i Lords of the Fallen.

Niestety giełda zareagowała negatywnie na wieść o planach emisji akcji - ich wartość spadła w zeszły piątek, rano, o 15,9%. Poprosiliśmy CI Games o skomentowanie sprawy, odpowiedział nam prezes, Marek Tymiński: "Do dziś sprzedaliśmy około 1 mln 400 tys. sztuk gry Sniper Ghost Warrior 2. Uważam to za wynik bardzo dobry. Sukces ten przyczynił się do terminowej spłaty wyemitowanych wcześniej obligacji w wysokości ponad 20 mln zł oraz kilkunastomilionowych zobowiązań wobec banku".

"W szeroko rozumianym biznesie normalne jest to, że firmy oprócz finansowania własną gotówką, sięgają po finansowanie zewnętrzne w formie obligacji, kredytów itp. Nasza firma jest właśnie w trakcie takiego procesu. W celu zminimalizowania ryzyka, prowadzimy jednoczesne działania na wielu płaszczyznach. Między innymi rozważamy emisję akcji, ale obecnie traktujemy to, jako rozwiązanie drugorzędne" - napisał Tymiński.

"Mamy jasno określone plany co do dalszego rozwoju działu produkcji gier, w który sukcesywnie będziemy inwestować coraz więcej. Cały czas prowadzimy rekrutacje i systematycznie podnosimy jakość projektów oraz środowiska, w którym one powstają. Zdecydowałem się drastycznie obniżyć moje wynagrodzenie między innymi po to, by podkreślić, że jako szef firmy mocno w nią wierzę. Jeśli będziemy odnosić sukcesy, to zarobię chociażby na wzroście wartości moich akcji. Jestem przekonany, że obie nasze gry planowane na przyszły rok, mają ogromną szansę stać się sukcesem, zarówno w Polsce, jak i na całym świecie" - dodał prezes CI Games.

Dowiedz się więcej na temat: CI Games | Sniper 2: Ghost Warrior | Lords of the Fallen

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje