Poznaj wyniki konkursu FreeGalaktus 2016

​Galaktus PR, agencja obsługująca klientów z branży technologicznej oraz gier wideo, informuje, że wyłoniono zwycięzców konkursu FreeGalaktus 2016.

Wybrano najciekawszy projekt gry, stworzony przez twórców indie zamieszkujących teren Europy. W dniach 19-20 listopada, w trakcie trwającego wówczas East Games United w Białymstoku, wręczono nagrody w dwóch kategoriach - Jury oraz People’s Choice. W tegorocznej edycji udział wzięło aż 76 projektów z 17 państw europejskich, czyli prawie połowa nacji zamieszkujących Stary Kontynent.

Reklama

"Zeszłoroczna, pierwsza edycja FreeGalaktus skupiła wokół siebie nieco ponad 50 projektów. W 2016 udało się nam zachęcić do udziału prawie 80 twórców z 17 państw. Te liczby świetnie obrazują, że twórcy indie dopiero rozwijają swój potencjał i wraz z biegiem czasu mogą stać się realną konkurencją dla gier AAA" - mówi Mateusz Szukajt, właściciel Galaktus PR.

Zgłoszenia wysłali zarówno doświadczeni deweloperzy znani w środowisku twórców indie, jak i początkujące studia, zaczynające przygodę z game developmentem. Ogłoszenie wyników nastąpiło podczas tegorocznej edycji East Games United - największej gamingowej imprezie we wschodniej Polsce. Oprócz licznych turniejów e-sportowych, EGU gościło także twórców indie, czy gry retro. Dodatkowo na Uniwersytecie w Białymstoku pojawiło się kilkudziesięciu początkujących twórców gier zrzeszonych w kilkuosobowe zespoły, które w trakcie 36-godzinnego Game Jamu stworzyły od podstaw prawie 10 tytułów. Trzy najlepsze projekty zostały nagrodzone nagrodami ufundowanymi przez sponsorów EGU 2016.

"Finał tegorocznej edycji konkursu FreeGalaktus zakończył się na East Games United 2016 w Białymstoku, ponieważ chcieliśmy powiązać wschód Polski, rzadko kiedy kojarzony z grami indie i grami wideo w ogóle, z tą wspaniale rozwijającą się gałęzią rynku IT. Dzięki m.in. FreeGalaktus czy GameJamom odbywającym się na EGU, możemy przypomnieć, że gamedev to nie tylko Warszawa" - twierdzi Mateusz Szukajt, właściciel Galaktus PR i główny pomysłodawca konkursu.

Liczba zgłoszeń do konkursu przeszła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Liczby pokazały, że jest ogromne zapotrzebowanie na promocję projektów tworzonych przez niezależnych twórców. Na liście uczestników znalazło się wiele profesjonalnych oraz głośnych tytułów, którymi żyła cała branża indie przez ostatnie miesiąca. W związku z tym, zarówno osoby zasiadające w Jury, jak i setki głosujących miały ogromny problem z wyłonieniem ostatecznych zwycięzców.

"Twórcy indie mają dobre pomysły i świetny warsztat, ale nierzadko brakuje im wiedzy na temat promocji swoich gier. Konkurs FreeGalaktus doskonale uzupełnia tę lukę. Z jednej strony pozwala pokazać się przed publicznością, z drugiej - w przypadku wygranej - oferuje konkretny benefit w postaci dużej kampanii promocyjnej, której małe studia nie miałyby szansy przeprowadzić samodzielnie. Oby inicjatywy takie, jak konkurs Freegalaktus, zagościły w naszym kraju na dobre" - mówi Natalia Dołżycka, członek Jury tegorocznej odsłony FreeGalaktus, PR & Marketing Manager w Artifex Mundi.

W kategorii Wybór Jury zwyciężyła gra studia Thing Trunk, Book of Demons, która zawiera elementy hack'n'slash i karcianki oraz nawiązuje do klimatu popularnego Diablo.

"Zgłaszaliśmy się do konkursu FreeGalaktus bez większej nadziei na wygraną. To bardzo miła niespodzianka i wielki zaszczyt, że jury wybrało właśnie Book of Demons. Pomysł na konkurs jest doskonały, nagrody są dokładnie tym, czego potrzebują niewielkie studia niezależne. Mamy nadzieję, że kolejne edycje będą jeszcze większe i zyskają jeszcze większy rozgłos" -  podkreśla Konstanty Kalicki, współzałożyciel Thing Trunk i zwycięzca nagrody Jury.

W kategorii Głosowanie Publiczności, najwięcej głosów zdobyło inne polskie studio, Viking Potatoes z grą 8Suns. Ta taktyczna produkcja zawiera elementy typu hack and slash, jednak osadzona została w świecie istot podobnych do maszyn.

"Wygrana w konkursie FreeGalaktus dała naszemu projektowi szansę na jeszcze bardziej dynamiczny start w 2017 roku. Z pewnością warto było wziąć udział w inicjatywie agencji Galaktus PR i starać się o głosy publiczności" - komentuje Konrad Krawczuk z Viking Potatoes, triumfator People’s Choice.

"Zwycięzca tegorocznego FreeGalaktus, Book Of Demons, jest idealnym reprezentantem polskich "Indyków". Śliczna graficznie, bogata gameplayowo, a jednocześnie niezwykle skromna w formie gra, podbiła serca tak graczy, jak i Jury" -  mówi Artur Maksara, jeden z twórców studia Flying Wild Hog oraz ojców sukcesu polskiej gry Shadow Warrior 2. "Jako osoba aktywnie zaangażowana w działalność na rzecz gier indie (m. in. w Fundacji Indie Games Polska) mam nadzieję, że konkurs FreeGalaktus z każdym rokiem będzie rozwijał się jeszcze prężniej i inne firmy zajmujące się PRem oraz marketingiem growym pójdą w ślady Galaktus PR" - dodaje "Masakra".

Stawka w konkursie była wysoka. Studia Thing Trunk oraz Viking Potatoes, oprócz nagród rzeczowych, wygrały m.in.: kampanię PR w Polsce i Europie, zagwarantowały sobie stanowiska na targach Casual Connect 2017, East Games United 2016, Pixel Heaven 2017 i Reboot Develop 2017 oraz wystąpienie na Digital Dragons 2017, gdzie zaprezentują swoje gry szerszej publiczności.

Więcej informacji, w tym pełna lista uczestników FreeGalaktus 2016, znajduje się na oficjalnej stronie konkursu www.FreeGalaktus.pl.

materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: FreeGalaktus

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje