Oculus Rift: Gogle VR także dla posiadaczy słabszych komputerów

Jest szansa, że z wirtualnej rzeczywistości skorzystają gracze posiadający starsze pecety. Już niewiele czasu pozostało do premiery Oculus Rifta oraz gogli wirtualnej rzeczywistości stworzonych przez HTC.

Do tej pory, producenci sprzętów twierdzili, że do poprawnego wyświetlania obrazu, potrzebne będą komputery o dużej mocy obliczeniowej. Chris Norden z Sony wyraźnie zaznaczył, że w przypadku Playstation VR, twórcy gier muszą uzyskać minimum 60 klatek na sekundę. W przeciwnym razie tytuł nie zostanie dopuszczony do dystrybucji.

Reklama

Firma Valve ma jednak inne zdanie. Twórcy Steama rozpoczęli pracę nad rozwiązaniami pozwalającymi na wyświetlanie obrazu VR nawet na starszych komputerach. Za przykład robi tutaj wydana w 2012 roku karta graficzna GeForce GTX 680.

Przedstawiciel firmy, Alex Vlachos, zaprezentował wtyczkę dla silnika Unity, pozwalającą na efektowniejsze renderowanie scen rozgrywanych w wirtualnej rzeczywistości. Podczas rozmowy z serwisem UploadVR stwierdził: "Jeśli tylko karta graficzna jest w stanie uzyskać 45 Hz, chcemy umożliwić ludziom granie w VR. Potwierdziliśmy, że rekomendowana specyfikacja wymaga GTX 970 (mowa o HTC Vive - dop. red.), identycznie jak w przypadku Oculusa, ale chcemy słabszych GPU do poprawnego działania. Próbujemy obniżyć koszt VR".

Jednym z rozwiązań umożliwiającym korzystanie ze słabszego sprzętu jest technologia "fixed foveated rendering" pozwalająca na wyświetlanie obrazu w taki sposób, żeby był on jak najbardziej wyraźny w samym środku. Natomiast piksele znajdujące się po bokach byłyby renderowane w znacznie gorszej jakości. Nie miałoby to wpływu na odbiór gry, ponieważ jak twierdzi Vlachos, wzrok w goglach VR skupia się przede wszystkim w centrum ekranu, dlatego jego krawędzie nie są takie istotne.

Autor: Łukasz Morawski

Dowiedz się więcej na temat: Oculus Rift

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje