Nowe informacje o kolejnym King's Quest

​Na gamescomie niespodzianką była informacja, że Activision zamierza wskrzesić markę Sierra. Pod jej banderą koncern planuje wydawać nowe produkcje niezależne, a także nowe wersje klasyków sprzed lat.

Jednym z pierwszych projektów będzie nowa odsłona kultowego King’s Quest. W jednym z wywiadów przedstawiciele firmy zdradzili pierwsze szczegóły o grze.

Reklama

MacLean Marshall z Activision w rozmowie z magazynem Game Informer ujawnił co nieco o powodach zresetowania Sierry. Jak mówi: "Jednym z elementów układanki jest fakt, że Sierra była marką, którą przejęliśmy po połączeniu z Vivendi. Była uśpiona, przez pewien czas nie było dla niej miejsca na rynku i nie wiedzieliśmy, co mamy z nią zrobić. W ciągu wielu następnych lat każdy zaczął jednak obserwować ruch niezależny. To było właśnie to - chcieliśmy mieć budzącą nostalgię markę, którą większość graczy w różnym wieku zna. Chcieliśmy znaleźć sposób na poszerzenie naszego cyfrowego portfolio".

Na razie zapowiedziano tylko dwa projekty, które mają ukazać się pod szyldem Sierry - Geometry Wars 3: Dimensions oraz nowe King’s Quest. O ile pierwsza z gier była prezentowana na gamescomie, o tyle o drugiej wciąż wiadomo niewiele. Gra znajduje się we wczesnej fazie prac, ale Marshall ujawnił co nieco na jej temat. Fanom może się to jednak nie spodobać.

"Robią (developerzy z The Odd Gentlemen - przyp. red.) współczesny restart King’s Questa. To nie jest tylko port HD. Nie oznacza to jednak, że takich nie bierzemy pod uwagę. Możemy wydawać zarówno odświeżone wersje dawnych produkcji Sierry, jak i współczesne restarty starych marek. Możemy robić też nowe, niesamowite IP, które nie ma żadnego związku ze starą Sierrą, ale będą miały jej cechy charakterystyczne. Niewiele mogę powiedzieć o nowym King’s Quest. Jedynie to, że go widziałem i nie jest to przygodówka point & click. Ale wygląda za***iście" - twierdzi Marshall.

Słowa Marshalla wywołały oczywiście burzę wśród fanów. Szybko zareagowali na to przedstawiciele The Odd Gentlemen, którzy na Twitterze napisali: "Aby było jasne - gra jest przygodówką. Ale nie gra się w nią tylko za pomocą myszy".

Z kolei sam Marshall wyjawił jeszcze plany nowej-starej Sierry na przyszłość. Firma zamierza tworzyć wiele gier w obrębie jednej serii, które pozwolą przyjrzeć się danym bohaterom z różnych perspektyw. Activision nie będzie przy tym ograniczać się tylko do jednego developera. Jak mówi: "Możemy mieć dwie różne gry King’s Quest, podobnie jak dwie odmienne produkcje Geometry Wars. Wszystko sprowadza się do wyboru odpowiedniego developera, projektu oraz naszej i ich pasji dla konkretnych pomysłów".

Wskrzeszona przez Activision Sierra jest niewielka - według Marshalla, pracuje obecnie w niej tylko 15 osób. To one właśnie trzymają pieczę nad poszczególnymi projektami.

Dowiedz się więcej na temat: King's Quest

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje