Nintendo przejmie Atlusa?

Kiedy świat obiegła wieść o rozsypującym się Atlusie, jęk bólu fanów był bardzo słyszalny - wszak firma ta jest odpowiedzialna za wiele świetnych gier.

Tymczasem krążą plotki, że kandydatem numer jeden do akwizycji dorobku producenta jest wydawca dobrze nam znany. Mowa o Nintendo. Serwis International Digital Times na bazie kilku faktów opublikował raport sugerujący, że Nintendo jest bardzo blisko przejęcia Atlusa.

Po pierwsze - ostatnimi czasy relacje obu firm były bardzo ciepłe. Choć Atlus tworzył gry na wiele platform, w ostatnim okresie najbliżej współpracował właśnie z Nintendo. Są z tym związane m.in. łączone wzajemnie promocje Shin Megami Tensei IV i nowego Fire Emblem, a także prace nad crossoverem Shin Megami Tensei X Fire Emblem na Wii U, która to gra byłaby drugim w historii romansem dwóch silnych marek Nintendo i zewnętrznej firmy (po sportowych grach z Mario i Sonikiem).

Najgroźniejszym rywalem Nintendo byłoby Sony. Jak słusznie wskazał autor raportu, Square Enix miałoby z Atlusem mniej zróżnicowany wachlarz developerów, do Capcomu i Konami portfolio Atlusa nieszczególnie pasuje, zaś Microsoft i inni zachodni wydawcy nie wydają się zainteresowani.

Chcesz być na bieżąco z nowinkami ze świata elektronicznej rozrywki? Najważniejsze informacje dnia znajdziesz na naszym nowym profilu w serwisie Facebook. Wystarczy kliknąć - POLUB NAS.

Dowiedz się więcej na temat: Atlus | Shin Megami Tensei | Nintendo
Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje