Need for Speed: Wyścigowa seria EA powraca!

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami Electronic Arts zapowiedziało nową odsłonę swojej flagowej marki wyścigowej.

Należące do Electronic Arts studio Ghost Games, w którym pracują ludzie odpowiedzialni m.in. za serię Burnout, zapowiedziało powrót Need for Speeda w zupełnie nowej, odświeżonej wersji. Jak twierdzą autorzy - gra będzie zawierała wszystkie klasyczne i chwalone przez fanów elementy, jak m.in.: otwarty świat, możliwość modyfikacji pojazdów, czy fabułę osadzoną w klimatach nocnych, ulicznych wyścigów.

Reklama

"Need for Speed to jedna z największych marek w branży gier. Rozpoczynając serię od nowa, chcemy przywrócić jej świetność. Zamykając 20 lat historii serii i dając sobie dodatkowy rok na pracę, tworzymy grę, jakiej zawsze pragnęliśmy. Słuchamy głosu fanów i chcemy dać im coś, co ich porwie i wyzwoli wszystkie pokłady samochodowej i wyścigowej pasji" - mówi Marcus Nilsson, producent wykonawczy w studiu Ghost Games.

Producent przyznaje, że duży wkład w nadanie Need for Speed ostatecznego kształtu miała społeczność zagorzałych fanów samochodowej serii EA działających pod szyldem Speedhunters, którzy pomagali na etapie tworzenia koncepcji i podczas prac programistycznych.

Dzięki temu gra ma być głęboko osadzona, jak to ujęto w informacji prasowej: "w autentycznej kulturze samochodowej, sięgając do dawnych, współczesnych i najnowszych trendów ulicznych". Cokolwiek miałoby to oznaczać... w tego rodzaju tytułach istotna jest grywalność - miejmy nadzieję, że doświadczony producent stanie na wysokości zadania, dostarczając produkt, który zachwyci wszystkich fanów czterech kółek.

Nowy Need for Speed na rynku zadebiutuje jesienią 2015 roku. Docelowymi platformami są PC oraz konsole PS4/XBO. Przedsmak tego, co szykują nam twórcy z Ghost Games możecie obejrzeć na pierwszym zwiastunie poniżej (pełna wersja ma pojawić się 15 czerwca 2015 r.):

Dowiedz się więcej na temat: Need for Speed

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje