Następcy konsol XO i PS4 bez czytników płyt?

Konsole następnej generacji prawdopodobnie nie będą korzystać z fizycznych nośników danych. Tak twierdzi jeden z byłych szefów Microsoftu.

Oczywiście nie jest to żadna nowość. W końcu jeszcze przed pojawieniem się na rynku konsol Xbox One i PlayStation 4, Microsoft początkowo miał w planach porzucić klasyczne płyty na rzecz cyfrowych kopii gier. Jednak ostatecznie nic z tego nie wyszło, bo okazało się, że gracze po prostu nie są gotowi na takie poświęcenie.

Reklama

Można powiedzieć, że gigant z Redmond trochę się pospieszył z tym pomysłem, przez co musiał ugiąć się pod naporem komentarzy ze strony konsumentów. Jednak tym razem istnieje duże prawdopodobieństwo, że kolejna generacja już nie zdoła obronić się przed zamachem na czytniki fizycznych nośników danych. Dotyczy to nie tylko platformy MS, ale także sprzętów do gier pozostałych wielkich graczy.

"Czy nowe konsole będą korzystać z fizycznych nośników? Prawdopodobnie nie. Stąd nasuwają się pytania o to, jak będą wyglądały? Czy producenci klasycznych stacjonarnych konsol zdecydują się odróżnić je od przystawek typu Apple TV? To naprawdę interesujące. Z tymi zagadnieniami będą musiały zmierzyć się zespoły projektowe. Następna generacja będzie czymś całkowicie innym"- powiedział w wywiadzie dla serwisu GeekWire Robbie Bach, były szef dywizji Entertainment & Development w Microsofcie.

Przypuszczamy, że niewiele osób będzie zaskoczonych brakiem płyt w kolejnej generacji konsol. Jednak pytanie brzmi: kiedy to nastąpi? Poprzednie sprzęty do gier Sony i MS trwały na rynku 8 lat, to najdłuższy wynik w historii branży (Xbox 360 - 8 lat, PlayStation 3 - 7 lat, Nintendo Wii - 6 lat); czy parametry techniczne PlayStation 4 i Xboksa One pozwolą im przetrwać na rynku tak długo?

Cóż, tego nie sposób przewidzieć, dlatego spieszcie się kupować płyty z grami, bo wygląda na to, że ich dni są policzone.

Dowiedz się więcej na temat: PlayStation 4

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje