Lightning Returns: Final Fantasy XIII - Czwarty kontynent, skaczące biusty i inne

Twórcy Lightning Returns: Final Fantasy XIII nie przerywają potoku informacji. Podczas konferencji prasowej Square Enix ujawniono istnienie czwartego kontynentu w grze, a także powiedziano kilka słów o zmienianiu wyglądu bohaterki.

I nie tylko. Coś dla panów wielbiących kobiece wdzięki też się znalazło. Niewiele jednak zdradzono szczegółów na temat czwartego kontynentu - The Wildlands. Wiadomo jedynie, że będzie cieszył się otwartą eksploracją w naturalnych środowiskach, a gracz przemierzając go będzie mógł ujeżdżać chocobosa.

Reklama

Twórcy obecnie sporo czasu spędzają balansując poziom trudności - podobno niektórzy testerzy byli w stanie ubić ostatniego bossa w ciągu 50 sekund, co bez wątpienia wymaga dodatkowych prac. Z ciekawszych informacji - powróci Vanille, która będzie przetrzymywana przez religijną organizację Salvation Council w Luxerion.

Jak już wiadomo, bohaterkę Lightning Returns: Final Fantasy XIII będziemy mogli przebierać. Zakres edycji wyglądu zależy od wybranego stroju. Przykładowo - jeden kostium pozwoli dopasować akcesoria i kolor butów, w innym zmienimy tylko główny kolor, kieszenie i drobne elementy kroju. Zyskamy też dużo dowolności w wybieraniu kolorów materiałów.

Nie można za to zmienić wyglądu broni, choć około siedemdziesięciu dostępnych rodzajów oręża powinno zrekompensować ten brak. Podczas gry odwiedzimy ponad sto sklepów, a ich asortyment będzie się zmieniać z czasem. Początkowo Lightning udźwignie przy sobie do sześciu przedmiotów, ale i ten limit konsekwentnie będzie się zwiększać. Wreszcie, na koniec - gra zawiera tylko jedno zakończenie, ponieważ wieńczy dzieje Lightning.

Jak się okazuje, twórcy z pieczołowitością godną wrażliwych estetycznie mężczyzn potraktowali... piersi bohaterki. Na potrzeby najnowszej odsłony Lightning przeszła operację powiększenia biustu, co udowadnia widoczna w jednym z kostiumów blizna. Ponadto odpowiedzialny za modele postaci Nobuhiro Goto zdradził, że podczas pewnych czynności piersi Lightning będą... no, powiedzmy - skakać.

"Ponieważ Lightning wymachuje ramieniem podczas zmiany broni w ekranie menu, powinniście robić to (jak najczęściej) by móc zobaczyć trochę gorącego dyndania. Dla jeszcze lepszych widoków wskazane jest wyposażenie się w niewielką tarczę. Czekajcie na to" - mówi Goto.

To godne podziwu, że twórcy gry z taką finezją dbają o wszystkie detale. Zapowiada się produkcja kompletna.

Chcesz być na bieżąco z nowinkami ze świata elektronicznej rozrywki? Najważniejsze informacje dnia znajdziesz na naszym nowym profilu w serwisie Facebook. Wystarczy kliknąć - POLUB NAS.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje