Kulisy Silent Hills

Guillermo del Toro nie ukrywa zdziwienia wywołanego skasowaniem projektu.

Hiszpański reżyser wraz z Hideo Kojimą miał współpracować przy najnowszej odsłonie serii Silent Hill. Gdy ten drugi rozstał się z Konami, władze firmy postanowiły zerwać także współpracę z del Toro.

Reklama

Mężczyzna podczas wywiadu dla Bloody Disgusting wyjaśnia, że była to dla niego ogromna niespodzianka, a decyzja zarządu jest kompletnie niezrozumiała.

"Mieliśmy ogromne doświadczenie i mnóstwo świetnych sesji z setkami projektów. Część rzeczy, które stworzyliśmy z myślą o Silent Hills, pojawiły się później w innych produkcjach, np. The Last of Us. Dzięki temu wiedzieliśmy, że idziemy w dobrym kierunku" - powiedział del Toro.

Osobiście bardzo żałuję, że nie dojdzie do finalizacji projektu. Silent Hill to świetny materiał na psychologiczny horror, który w połączeniu z kreatywnością Guillermo del Toro mógłby dać miłośnikom horrorów coś godnego uwagi. Miejmy nadzieję, że reżyser będzie miał jeszcze kiedyś okazję rozbudować wątki z P.T.

Autor: Łukasz Morawski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje