Killer Instinct: Twórcy przyznają - "to nie jest gra F2P"

Killer Instinct - nowa część znanej bijatyki, która pojawi się tylko na Xboksie One - to w teorii gra F2P. Ale tylko w teorii - w podstawowej, darmowej wersji dostaniemy bowiem tylko jedną postać.

Nic więc dziwnego, że zirytowało to graczy, twierdzących, że Microsoft stara się wyciągnąć od nich pieniądze za dodatkowe postacie. Przyznają to poniekąd twórcy, którzy mówią - "to nie F2P, ale największe demo".

Reklama

Niedawno ujawniono, że co prawda Killer Instinct będzie dostępne za darmo, ale w podstawowej, bezpłatnej wersji otrzymamy tylko jedną postać. Za pozostałych bohaterów trzeba będzie zapłacić, ale można też nabyć kosztujące 39,99 euro wydanie Ultimate, które składa się z sześciu wojowników, wcześniejszy dostęp do dwóch przyszłych dodatków z nowymi "fajterami" oraz bonusowe akcesoria i kostiumy.

Trudno więc mówić o Killer Instinct jak o grze F2P. Niespodziewanie przyznał to także Ken Lobb z Microsoftu w rozmowie z Eurogamerem.

"Chcę tylko, by w tę produkcję grało jak najwięcej osób. Niektórzy stwierdzili - "och, ta gra jest F2P". Nie. To nie F2P. Czym jest F2P? To tytuł, którego tak naprawdę nigdy nie posiadasz. Jeśli chcesz kupić naszą grę, kup ją już w dniu premiery. Będziesz ją miał. Nie ma tu grindu w poszukiwaniu małych monet, które odblokowują różne rzeczy. Nie ma czegoś takiego. Za darmo możesz pobrać postać Jago i masz całą grę z tym właśnie bohaterem. Tryb fabularny pojawi się później, ale dostajesz pełny samouczek, opcję treningu i możesz walczyć w sieci z innymi. Masz więc pełną wersję, ale tylko z Jago" - stwierdził Lobb.

"Jeśli jednak zdecydujesz, że na przykład lubisz Thundera, możesz go kupić za pięć dolców lub równowartość w innej walucie. Może tylko tego chcesz, dlaczego więc powinieneś płacić 40 dolców za resztę? Wydaj tylko pięć i miej Thundera. Jeśli kupisz kosztującą 40 dolarów paczkę, będzie jeszcze kilka rzeczy, które będziesz mógł nabyć, ale to wszystko. Nie będzie jakichś monet do kupienia, za pomocą których odblokujesz różne bonusy. Dlatego właśnie zawsze mówię, że to nie jest gra F2P" - dodał przedstawiciel Microsoftu.

W tym roku w Killer Instinct ma w sumie pojawić się osiem postaci, ale to tylko początek. W tzw. drugim sezonie w przyszłym roku ukaże się jeszcze ośmiu kolejnych bohaterów.

"Możesz znowu wydać 20 dolarów i będziesz miał 16 postaci, możesz też zapłacić 40 dolarów i dostaniesz kompletną wersję. Lubię mówić, że zrobiliśmy największe demo. A jeśli chcesz kupić grę z wieloma małymi DLC, śmiało. To nie F2P" - zaznacza Ken Lobb.

Dowiedz się więcej na temat: Killer Instinct | F2P | Xbox One

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje