Fani skończyli tłumaczyć Final Fantasy VII

Gdzie Square Enix nie może, tam tłumacze-amatorzy sami się poślą.

"Tam" to w tym przypadku naprawienie nieudolności zatrudnionych dwie dekady temu do przetłumaczenia Final Fantasy VII zawodowców. Po co? "Beacause".

Reklama

"Beacause" to nazwa amatorskiego tłumaczenia, punktująca przy okazji paskudną literówkę w jedynej kwestii Jenovy w siódmym Finalu. Podobnych jej przeinaczeń, nieścisłości, niedopatrzeń i innych wpadek w oryginalnej lokalizacji FF VII nie brakowało.

Domorośli znawcy japońskiego wzięli więc sprawy swoje ręce. Szlachetną misję przetłumaczenia oryginalnej, japońskiej wersji gry na język Szekspira bez straty dla odbiorcy doprowadzili wreszcie do końca. Efekty ich wysiłku pobierzecie stąd.

Kiepskie pierwotne tłumaczenie Final Fantasy VII nie musi być oczywiście winą wyłącznie zleceniobiorców. Squaresoft nie przywiązywał w latach 90-tych wielkiej wagi do zachodnich wersji gry, czego przykładem jest chociażby sklecona naprędce w zaledwie 30 dni anglojęzyczna wersja Chrono Triggera.

Dowiedz się więcej na temat: Final Fantasy VII

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje