Fallout: Shadow of Boston nową odsłoną postapokaliptycznej serii? Raczej nie

Kolejna fałszywka czy jednak nie? Raczej tak - do sieci wyciekły informacje o kolejnym Falloucie, który nosić ma podtytuł Shadow of Boston i pojawić się za trzy lata. Niestety najprawdopodobniej są nieprawdziwe.

W bazie filmów IMDB (która zawiera też gry) pojawiła podstrona poświęcona Falloutowi: Shadows of Boston. Profil był ostatnio aktualizowany 1 lutego i wynika z niego, że w grze usłyszymy głos Rona Perlmana (kultowego już narratora czytającego słowa "wojna nigdy się nie zmienia"), DJ-a Three Doga, Paula Eidinga (Metal Gear Solid), Petera Gila (Fallout 3), Jeffa Bakera (Skyrim, Fallout 3) oraz Charlesa Martineta.

Reklama

Nad projektem czuwać ma ponoć Chris Avellone z Obsidianu, a za scenariusz odpowiedzialny jest Erik Caponi, który niegdyś pracował w 2K Games, zaś sama gra miałaby się ukazać w 2017 roku. Na pierwszy rzut oka informacje te wyglądają wiarygodnie.

Diabeł tkwi jednak w szczegółach - o ile większość obsady nie budzi podejrzeń, o tyle obecność Charlesa Martinera jest już wątpliwa. Któż to taki? Ano to pan, który znany jest przede wszystkim z podkładania głosu Mario. Tak, tego Mario - wąsatego hydraulika od Nintendo.

Biorąc pod uwagę niedawny żart jednego z fanów, na który dało się nabrać większość graczy, do wszystkich tego typu wycieków należy podchodzić ze sporym dystansem. W tym przypadku najprawdopodobniej również mamy do czynienia z fałszywką.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje