Edengrad: Polskie MMO w klimatach Fallouta potrzebuje wsparcia

Postapo inspirowane Mad Maksem, elementy survivalu rodem z DayZ czy innego H1Z1 i (podobno) olbrzymia swoboda rozgrywki.

Poznański zespół zbiera głosy na Steam Greenlight i pieniądze na wspieram.to. Pomożecie krajanom? Młodzi wilcy z Huckleberry Studio dłubią nad swoim debiutem już trzeci rok, a choć początkowo projekt miał być niewielką grą przeglądarkową, to od startu prac rozrósł się zarówno zespół, jak i tzw. "wizja".

Reklama

Akcja ma się toczyć w rozbitym świecie A.D. 2044. Wpierw gra każe nam po prostu przetrwać - upolować awatarowi coś na ząb, ociosać drzewa i wybudować schron oraz skumać się z innymi ocalonymi.

Z biegiem czasu akcent ma się przenieść na tworzenie od podstaw własnej organizacji, a także zapewnienie sobie i kumplom godnego bytowania, w czym pomocne może się okazać poznanie tajników hodowli zwierząt oraz opanowanie meandrów krawiectwa i inżynierii. Nie zabraknie także walk z rozmaitymi banditos.

Poznaniacy planują udostępnić grywalną alfę jeszcze w wakacje. Jeśli chcecie ich wesprzeć, koniecznie odwiedźcie aukcję na wspieram.to i stronę gry na Steam Greenlight.

Dowiedz się więcej na temat: Edengrad

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje