Easter eggi, czyli sekrety poukrywane w grach

Easter eggi to jeden z najfajniejszych aspektów branży growej w ogóle. Pokazuje on doskonale, że składa się ona w ogromnej mierze z pasjonatów, którzy kochają to, co lubią i jednocześnie mają do tego medium bardzo swobodne podejście.

Nie boją się przymrużyć oka. Przyjrzyjmy się kilku ciekawym easter eggom. Moglibyśmy nazwać je "najciekawszymi", ale nie ma to sensu - w całej historii gier jest ich tak wiele, że takie zestawienie nie ma prawa być rzetelne.

Reklama

The Legend of Zelda: Skyward Sword

Kiedy pierwszy raz usłyszałem tego easter egga - tak, usłyszałem, bo chodzi o muzykę - byłem w ciężkim szoku. Już tłumaczę, o co chodzi. Jednym z najważniejszych elementów serii The Legend of Zelda są jej fenomenalne ścieżki dźwiękowe. Wiele utworów powtarza się, najczęściej w odświeżonej wersji.

Nierzadko powstają też wariacje na temat znanych motywów. Tego jednak mało kto się spodziewał. Ale po kolei - oto Zelda's Lullaby, czyli kołysanka Zeldy, która po raz pierwszy pojawia się w A Link to the Past z 1991 roku. Tutaj w wersji nieco nowszej, z Ocarina of Time (1998):

Tę melodię zna każdy fan serii. Jakież więc było masowe zdziwienie, gdy ktoś z niewiadomych przyczyn postanowił odwrócić główny motyw The Legend of Zelda: Skyward Sword (2011)... a zresztą, sami posłuchajcie. Najpierw od przodu, potem od tyłu - wszystko w jednym filmiku:

Doom II

Teraz nieco ostrzejsze klimaty i nieco krótszy opis - w drugim Doomie można znaleźć głowę jednego z głównych programistów gry, Johna Romero, nabitą na pal. Znajduje się on w środku ostatniego bossa - ten zresztą wypowiada kwestię, która po odwróceniu brzmi "Aby przejść grę, musisz pokonać mnie, Johna Romero!".

Assassin's Creed III

W Assassin's Creed III gwizdnięcie w odpowiednim miejscu sprawi, że obok nas pojawi się indyk. Wpisanie Konami Code - specjalnego kodu, który od lat służy do aktywowania różnego rodzaju sekretów w grach - zaowocuje małym asasyńskim kapturkiem na głowie indyka. Przeurocze!

Metal Gear Solid

To z pewnością jeden z najbardziej błyskotliwych easter eggów w historii. Psycho Mantis, postać z Metal Gear Solid, w pewnym momencie może czytać w umyśle gracza - tak, gracza, nie bohatera gry.

Mówi wtedy na przykład "lubisz Castlevanię, prawda?". Gracz dostaje wtedy zawału serca, bo przecież godzinę temu grał właśnie w Castlevanię - okazuje się, że Psycho Mantis po prostu potrafi przeczytać dane na karcie pamięci, dotyczące tego, w co graliśmy. Bardzo pomysłowe.

Diablo II

Krążyła kiedyś - bardzo, bardzo dawno temu - plotka na temat pierwszego Diablo. Jeśli jej wierzyć (a nikt nie powinien jej był wierzyć, bo była bzdurą wyssaną z palca), w grze miał znajdować się ukryty poziom wypełniony krowami.

Mimo tego, że plotka okazała się nieprawdą, urzeczywistniła się jakiś czas później, w Diablo II. Twórcom tak podobała się ta idea, że rzeczywiście ukryli w grze taki easter egg.

Uncharted 3/The Last of Us

Kiedy w 2011 roku ukazało się Uncharted 3, nikt nawet nie wyobrażał sobie, że dwa lata później światło dzienne ujrzy inna produkcja Naughty Dog - The Last of Us. Gdyby gracze wtedy o niej wiedzieli, może zwróciliby uwagę... na gazetę leżącą gdzieś w Uncharted 3, opisującą zarys fabularny The Last of Us. Na dwa lata przed premierą!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje