Dirt 4: Porównanie poziomu grafiki na konsolach i PC

Jeżeli dysponujecie kilkoma sprzętami do grania w domu i zastanawiacie się, którą wersję nowych wyścigów wybrać, to poniższy materiał powinien rozwiać wasze wątpliwości.

Na pecetach jest ślicznie, ale poziom ultra wymaga bardzo mocnych kart graficznych, inaczej można zapomnieć o 60 fps-ach. Czy na konsolach jest lepiej? Według porównania przygotowanego przez Digital Foundry bardzo dużo zależy od konsoli oraz wybranego trybu gry:

Reklama

Na początek rozdzielczości: silnik graficzny potrafi ją dynamicznie zmieniać, więc w momentach, gdy na ekranie dzieje się więcej, liczba pikseli może spadać. Do ilu? Na XBO standardem jest 900p, na PS4 natomiast 1080p. A co z reklamowanym jako maszyna do 4K PS4 Pro? W tym przypadku również mamy do czynienia z 1080p, nawet jeśli konsola zostanie podłączona do telewizora 4K.

Mimo tej samej rozdzielczości co na PS4 Dirt 4 na Pro wygląda jednak lepiej, bo mocniejsze GPU pozwoliło włączyć dodatkowe efekty, jak choćby lepsze wygładzanie krawędzi. Do tego dochodzą również mniejsze (a w zasadzie nieistniejące) problemy z utrzymaniem płynności.

To, czy się pojawią, zależy jednak o wybranego trybu gry. Najbardziej dopracowane są tradycyjne wyścigi, które na wszystkich trzech konsolach bez większych problemów te 60 klatek trzymają. Na XBO oraz PS4 od czasu do czasu gubi się wprawdzie klatka obrazu lub dwie, ale nie wpływa to na odczuwalną płynność rozgrywki. Na PS4 Pro problemów nie ma zaś wcale.

Znacznie gorzej jest w pozostałych trybach rozgrywki. Niby Dirt 4 to gra przede wszystkim dla fanów rajdów, ale jeśli najdzie cię ochota na rallycross, to... nie na XBO. Konsola Microsoftu ma bowiem wyraźne problemy z utrzymaniem 60 fps-ów, co przekłada się na widoczne spadki płynności i utrudnione sterowanie.

Na PS4 jest lepiej, ale obecnie jedynie na PS4 Pro wszystkie tryby są równie grywalne. Najmocniejsza z obecnych konsol też wprawdzie w rallycrossie klatki gubi, ale na tyle rzadko, że nie wpływa to na przyjemność z grania.

Na koniec jeszcze porównanie do wersji pecetowej. Według Digital Foundry wygląda ona najlepiej, co powinno oznaczać, że na niższych detalach, odpowiadających temu, co jest na konsolach, z utrzymaniem 60 fps-ów nie powinno być w Full HD problemów nawet na kartach pokroju GeForce'a GTX 960/1050 Ti.

Nie mówiąc już o Radeonach, które w ostatnim Dircie radzą sobie znacznie lepiej niż porównywalne cenowo karty Nvidii (w obu przypadkach warto jednak ściągnąć najnowsze patche, bo AMD chwali się wzrostem wydajności o 30%!).

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje