Detroit: Become Human z nowym, obszernym gameplayem

Na konferencji Sony zorganizowanej przed targami E3 nie zabrakło nowego projektu twórców Heavy Rain - Detroit: Become Human. Podczas wydarzenia pokazano trailer z gameplayem, ale do sieci trafiły już filmy z obszerniejszymi fragmentami rozgrywki.

Przedstawiciele Sony przygotowali internetową transmisję z targów odbywających się właśnie w Los Angeles. Jednym z prezentowanych w studiu tytułów była właśnie produkcja, nad którą pracuje ekipa Quantic Dream.

Reklama

W pierwszym materiale, w którym o projekcie opowiada szef zespołu i główny scenarzysta gry, czyli David Cage, przedstawiono rozszerzoną wersję ujęć ze zwiastuna. Wydarzenia obserwujemy więc z perspektywy Markusa - zbuntowanego androida, który dąży do wybudzenia innych maszyn. W tę rolę wciela się Jesse Williams, aktor znany między innymi z serialu "Grey’s Anatomy: Chirurdzy".

Przede wszystkim zwraca uwagę duża nieliniowość, wyróżniająca już wcześniejsze produkcje od Quantic Dream. Podczas zabawy podejmiemy więc decyzje dotyczące sposobu postępowania - bohater będzie mógł działać pacyfistycznie lub skupić się na sianiu zniszczenia.

Następny materiał - już bez udziału Cage’a, ale z innymi developerami pracującymi nad tytułem - pokazuje fragment z udziałem innej postaci, którą pokierujemy w trakcie rozgrywki: Connora. To android specjalizujący się w policyjnych negocjacjach.

W zaprezentowanych scenach bohater próbował uratować dziewczynkę, której bronią grozi inna maszyna. Robot dotychczas był blisko związany z dzieckiem, ale pewne wydarzenia doprowadziły do tego, że postanowił sięgnąć po pistolet i zrobić krzywdę swojej towarzyszce.

Jako Connor gracz może od razu przystąpić do rozmowy z napastnikiem, ale może również opcjonalnie przeszukać mieszkanie w poszukiwaniu informacji pomagających w uratowaniu porwanej. Znalezione wskazówki zwiększą prawdopodobieństwo sukcesu, które wyświetlane jest na ekranie.

Natomiast w trakcie same negocjacje można poprowadzić w różny sposób. Trzeba jednak uważać - nieodpowiedni ruch może doprowadzić do zmniejszenia szans powodzenia, a ostatecznie - śmierci dziewczynki.

Twórcy obiecują, że podczas zabawy pokierujemy łącznie trzema postaciami. Poza wspomnianym Marcusem i Connorem przejmiemy pieczę także nad Karą - kobietą, którą podobnie jak wymienieni mężczyźni także jest androidem.

Akcję gry osadzono w przyszłości w tytułowym mieście. Technologia rozwinęła się na tyle, że umożliwiła skonstruowanie przypominających ludzi maszyn. Roboty nie mają jednak lekko, ponieważ wykorzystywane są przez stwórców jako niewolnicy.

Na razie nie podano daty premiery Detroit: Become Human. Produkcja powstaje z myślą o konsoli PlayStation 4. Wspomniane filmy z fragmentami rozgrywki można obejrzeć poniżej:

Dowiedz się więcej na temat: Detroit: Become Human

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje