Były dyrektor Sony o wstecznej kompatybilności

Wsteczna kompatybilność to dla Sony niełatwy temat, który wraca co jakiś czas niczym bumerang. Czy ​stare gry powinny iść w odstawkę?

Japońska firma w przypadku PlayStation 4 wolała postawić na remastery wybranych tytułów, niż pozwolić na korzystanie z egzemplarzy gier z poprzedniej generacji konsol. Politykę firmy spróbował wytłumaczyć Shahid Kamal Ahmad, dawny dyrektor ds. strategicznej zawartości dla PlayStation.

Reklama

"Tworzyłem gry i pomagałem innym je tworzyć do 1982 roku. Widziałem mnóstwo rzeczy, które przychodziły, a potem odchodziły. Uważam, że każde urządzenie powinno mieć swój własny repertuar, własny rytm. Czy wydawcy powinni pobierać za nie pieniądze, czy nie? (mowa o grach wstecznie kompatybilnych - dop. red.) - stwierdził Ahmad.

Ahmad uważa, że każdy powinien podążać z duchem czasu i nie oglądać się na dawne technologie. A gdy ktoś zapragnie pograć w stare gry, zawsze może skorzystać z poprzedniej generacji PlayStation lub innej konsoli.

Mimo wszystko, był dyrektor Sony uważa, że takie podejście jest bardzo niszowe i coraz mnie popularne. Patrząc jednak na pozytywną reakcję graczy na wieść o wstecznej kompatybilności na Xboksie One, powątpiewam delikatnie w przekonania pana Ahmada.

Autor: Łukasz Morawski

Dowiedz się więcej na temat: Sony

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje