Autorzy cyklu BioShock pracują nad City of Brass

Studio Uppercut Games to zespół założony przez dawnych pracowników Irrational Games, które odpowiada za powstanie cyklu BioShock. Ekipa zaprezentowała niedawno swój kolejny projekt - City of Brass.

Produkcja jest grą akcji obserwowaną z perspektywy pierwszej osoby. Twórcy podkreślają, że zrealizowana jest w klimacie, który mocno nawiązuje do baśni z "Księgi tysiąca i jednej nocy". Nie zabraknie więc stworów i pustynnego otoczenia.

Reklama

Gracze wcielą się w złodzieja, który dąży do odnalezienia tajemniczego skarbu. Kosztowności ukryte są podobno we wnętrzu tytułowego miasta. Kufer z cenną zawartością musi jednak zdobyć w określonym czasie. Tyle że tykający zegar nie będzie jedynym wrogiem.

Bohaterowi spróbują przeszkodzić różni przeciwnicy, wśród których nie zabraknie wyposażonych w broń kościotrupów czy osobników korzystających z magii. Podopieczny nie będzie bezbronny - w walce z nieprzyjaciółmi użyje miecza oraz bicza, z pomocą którego między innymi ogłuszy wrogów.

Drugi z wymienionych gadżetów przyda się także w innych sytuacjach. Twórcy zaznaczają, że umożliwi zdobycie przedmiotów lub obiektów znajdujących się w pozornie niedostępnych miejscach. Posłuży także do omijania barier.

Poza potworami, złodziej zmierzy się z szeregiem pułapek, wśród których pojawią się przepaście, ostrza czy wystrzeliwane z różnych stron włócznie oraz strzały. Przy omijaniu tego typu niebezpieczeństw gracze staną przed koniecznością wykazania się sporą zręcznością.

Obiekty mogące zrobić krzywdę naszemu bohaterowi będą jednak stanowiły zagrożenie dla przeciwników. Podczas walki otrzymamy możliwość wepchnięcia wrogów na wystające z ziemi kolce, a autorzy obiecują, że nawet skłonimy oponentów przeciw sobie.

Eksplorując miasto natkniemy się także na skrzynie z ulepszeniami pancerzy i broni oraz potężnymi artefaktami. W niektórych miejscach znajdą się także lampy z uwięzionymi dżinnami, którzy spełnią wybrane życzenie. Prośby zagwarantują nieokreślone korzyści. Jeżeli zechcemy, istoty także uwolnimy spłacając królewski okup - w zamian niedawny więzień wspomoże bohatera w ostatecznej walce.

Jednym z kluczowych elementów produkcji jest jednak fakt, że przy każdym podejściu układ miasta ulegnie zmianie. Autorzy jednocześnie obiecują, że algorytmy odpowiedzialne za generowanie planszy zadbają, by mapa wraz z połączeniami różnych komnat, obejść czy dziedzińców została wygenerowana w sposób logiczny.

Ciekawostką są Divine Burdens, czyli modyfikatory przeznaczone dla bardziej doświadczonych graczy. Te urozmaicą rozgrywkę, zmieniając zachowanie przeciwników czy zwiększając liczbę znajdujących się w mieście pułapek i zagrożeń.

Dokładnej daty premiery City of Brass nie podano, ale jesienią tego roku gra powinna zadebiutować na PC. W planach są też wersje przygotowywane z myślą o konsolach Xbox One i PlayStation 4, ale ukażą się dopiero w 2018 roku.

Poniżej można obejrzeć dwa zwiastuny - z animacją oraz gameplayem.

Trailer:

Zwiastun z fragmentem rozgrywki:

Dowiedz się więcej na temat: City of Brass

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje