Aliens, Trolls & Dragons: Polskie połączenie sci-fi i średniowiecza. Tworzone z myślą o VR

To może być kolejna po Wiedźminie 3: Dzikim Gonie, Lords of the Fallen i Dying Light polska produkcja, na którą warto zwrócić uwagę.

Aliens, Trolls & Dragons to tworzona przez jednego człowieka gra, która budzi skojarzenia z książkową sagą Pan lodowego ogrodu. Ma być kompatybilna z Oculus Riftem. Akcja Aliens, Trolls & Dragons osadzona będzie w niedalekiej przyszłości, kiedy to ludzie zdolni już są do eksploracji kosmosu i odkrywają planetę, której mieszkańcy znajdują się na etapie rozwoju porównywalnym z naszym średniowieczem.

Reklama

Obcy nie korzystają z zaawansowanej technologii, a mieczy, łuków i innych tego typu dobrodziejstw. Pozwoliło to połączyć ze sobą elementy znane ze sci-fi i fantasy. Pachnie to trochę książkową sagą Pana lodowego ogrodu autorstwa Jarosława Grzędowicza.

Gracz wciela się w szefa ochrony ekspedycji, która zostaje wysłana na nowoodkrytą planetę. Niestety z nieznanych przyczyn okręt rozbija się, a wrak zostaje ograbiony przez tubylców, zaś pozostali przy życiu członkowie załogi porwani. Zadaniem bohatera będzie więc uratowanie towarzyszy.

Aliens, Trolls & Dragons ma być trzecioosobową grą akcji i zarazem jedną z pierwszych polskich produkcji tworzonych z myślą o rzeczywistości wirtualnej. Tytuł ma będzie kompatybilny z Oculus Riftem, choć nie on wymagany do zabawy - grać będzie można także na zwykłym monitorze. Całość oparta będzie na silniku Unity3D.

Za projekt odpowiedzialny jest tylko jeden człowiek - Jakub Kisiel. Co ciekawe, grą zajmuje się po godzinach, bo zawodowo pracuje nad Wiedźminem 3: Dzikim Gonem (wcześniej był członkiem People Can Fly). Jego najnowsze dzieło podzielone zostanie na odcinki, zaś pierwszy epizod powinien pojawić się na PC jesienią. Poniżej znajdziecie pierwszy zwiastun Aliens, Trolls & Dragons:

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje