The Fast and the Furious - pierwsze obrazy

W końcu doczekaliśmy się pierwszych "zrzutów ekranowych" z konsolowej adaptacji "Szybkich i Wściekłych"! Przypominamy, że cały projekt nadzoruje wydawca Vivendi Universal, który tym tytułem pragnie umocnić swoją pozycję na rynku konsolowym. Czy tak też się stanie?

W końcu doczekaliśmy się pierwszych "zrzutów ekranowych" z konsolowej adaptacji "Szybkich i Wściekłych"! Przypominamy, że cały projekt nadzoruje wydawca Vivendi Universal, który tym tytułem pragnie umocnić swoją pozycję na rynku konsolowym. Czy tak też się stanie?

Reklama



Wstępnie planowano wydanie omawianej pozycji równolegle do filmowej premiery "2 Fast 2 Furious" (w USA), jednak nawał pracy zmusił developera do zmiany terminów. Za dzieło traktujące o nielegalnych wyścigach ulicznych odpowiedzialny jest japoński oddział Genki, spod którego skrzydeł wyszła już m.in. seria "Tokyo Xtreme Race". W "The Fast and the Furious" zostanie zaimplementowanych 80 misji, które będziemy mogli "zaliczać" ponad 20'ma uskrzydlonymi spalinowymi monsterami (dobrze znanymi nam z odpowiednika filmowego!). Zarobione pieniądze znajdować będą swe ujście w częściach "tuningowych" takich producentów jak: AEM, Dunlop, HKS, Motegi Racing, Euro Sport, Iceman oraz Nitrous Express! Premierę zapowiedziano wstępnie na końcówkę roku w przypadku PlayStation2 oraz na pierwszy kwartał 2004 dla Xbox'a. Czy sukces jest murowany?



No cóż, pierwsze screenshoty może nie wyglądają zachwycająco jednak pamiętajmy, że to grywalność oraz przede wszystkim fizyka pojazdów wyznaczą poziom tej produkcji. Liczymy na to, że do czasu ukończenia projektu wszystkie elementy zostaną doszlifowane by cieszyć nas detalami oraz kunsztem ich wykonania.

Dowiedz się więcej na temat: Guardian | wydawca | vivendi | obrazy | 'Fast'

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje