Tell Me More Kids 2

Producent: Auralog

Reklama

Wydawca: Techland

Dystrybutor PL: Techland

Gatunek: program edukacyjny

Wymagania sprzętowe: P 200 MHz, 32 MB RAM, 175 MB na HDD, CD-ROM x6, Windows 95/98/Me/XP, DirectX 8.0

Cena: 124,90 PLN

Ocena: 8/10



Wielu rodziców krzywo patrzy na kontakt swoich pociech z komputerami. "Tyle krwi, przemocy, seksu - na kogo one wyrosną?!" - mówią. I choć na rynku pojawia się sporo produkcji naprawdę wartych uwagi, a kicz, tandeta i promowanie głupoty coraz częściej spotykane w telewizji, stereotyp wirtualnych zabaw pozostaje niezmieniony - "Wyłączyć komputer, do zeszytów! Uczyć się!". A przecież nauki dostarcza również komputer i to nie byle jakiej nauki. Potwierdzeniem tego założenia jest przedstawiany dzisiaj produkt - program edukacyjny firmy Auralog do nauki języka angielskiego, przeznaczony dla dzieci w wieku od 7 do 9 lat.



Ucz się i baw się

"Tell Me More Kids 2" nie jest zwykłym programem uczącym podstaw języka angielskiego. To pełen kolorów i zabaw świat przygotowany przez ludzi z Auralog, w którym dzieciom z pewnością nudzić się nie będzie i nie zasną one podczas zdobywania swoich kolejnych umiejętności językowych. Już przy pierwszym kontakcie z produktem odnosimy wrażenie, że czeka nas naprawdę przemiła zabawa tworzona przez profesjonalistów. Otwieramy pudełko, a tam oprócz dwóch płyt CD i obszernej instrukcji możemy zobaczyć 60 kolorowych kart do grania i komputerowy mikrofon! Wprawdzie jest to prosty sprzęcik, tzw. "wężyk" i na dodatek komuś z redakcji się on za bardzo spodobał (do mnie już nie wrócił ;)), to i tak późniejsza zabawa z nim jest przednia.



Londyn na ekranie monitora

Po włączeniu gry wita nas para wirtualnych nauczycieli i towarzyszy zabaw - śmieszny profesorek o imieniu Felix i zabawna, rozgadana papuga Kaliko. Korzystając z ich pomocy, w ogóle nie musimy zaglądać do instrukcji. Obie maskotki programu bowiem cały czas są z nami i rzadko przestają mówić. Każdy nowy użytkownik programu musi utworzyć najpierw swój profil - podaje swoje imię, wybiera kolor włosów, twarz i jakieś ubranie (strażak, lekarz, kosmonauta itp.), a następnie wkracza do świata programu - ładnie przygotowanego, rysunkowego miasteczka. Tam też odwiedzamy różne lokacje (cyrk, fryzjer, biblioteka itp.) i uczymy się słówek, klikając na narysowane przedmioty (grzebień u fryzjera, koń w cyrku, młotek na placu budowy itd.). Następnie otrzymujemy różne zadania i wykazujemy się zdobytą wiedzą. Polecenia oczywiście nie są trudne, należy do nich m.in. szukanie różnic na dwóch podobnych do siebie obrazkach, układanie puzzli, odnajdywanie ukrytych słów, kart z parami, łączenie kropek, oglądanie interaktywnych kreskówek itd. Do najciekawszych z pewnością należą zabawy z użyciem mikrofonu. Komputer w niektórych poleceniach sprawdza naszą znajomość słówek, wymowę, chociaż czasami system jej rozpoznawania wykazywał się drobnym niedopracowaniem. Ogólnie jednak stwierdzam, że takie możliwości programu są bardzo cenne, ktoś przecież musi stwierdzić, czy robimy błędy, czy też nie. Nasze wyniki bada specjalny klaun, cieszący się z naszych osiągnięć i analogicznie kwaszący minę z pomyłek. Największą atrakcją dla młodocianych znawców języka angielskiego z pewnością będzie karaoke, czyli śpiewanie angielskich piosnek, które po nagraniu można przesłuchać i nieźle się przy tym pośmiać!



Kolorowo i bajecznie

Oprawa graficzna programu "Tell Me More Kids 2" jest bardzo ładna. Wszędzie dominują kolorowe, jasne barwy i uśmiechnięte twarze mieszkańców wirtualnego miasteczka. Interfejs również nie stanowi problemu. Przycisków jest mało i są one jak najbardziej czytelne, ich funkcje dodatkowo często opisują Felix z Kaliko. Podczas zwiedzania miasta z głośników gra przyjemna muzyka, a wszyscy lektorzy bardzo wyraźnie wypowiadają swoje kwestie, dlatego dzieciaki nie będą miały problemu z ich zrozumieniem.



Wraz z "Tell Me More Kids 2" na dysku instaluje się specjalne Centrum Pedagogiczne, w którym rodzice mogą dokonywać wielu ustawień programu: trybów nauki, języka, tłumaczeń. Istnieje także możliwość blokowania wybranych gier i zwiedzanych lokacji. Zapomniałem jeszcze wcześniej wspomnieć o tym, iż produkt obsługuje dwie odmiany języka angielskiego: brytyjski i amerykański, co jest jego sporym atutem.



Uczmy się angielskiego!

Wakacje już się rozpoczęły, zatem kto teraz myśli o nauce? Dzieciaki wolą pobiegać za piłką, popływać, wyszaleć i zabawić się. Co jednak zrobić, gdy za oknem pada deszcz lub wieje silny wiatr? Można włączyć komputer i niekoniecznie urywać przy nim głowy przeciwnikom Hitmana, lecz trochę się pouczyć, nie tracąc przy tym uśmiechu z twarzy. Taką możliwość oferuje nam firma Auralog, która nauczy podstaw angielskiego niejednego dzieciaka. Dlatego, drodzy rodzice, serdecznie zapraszam do sklepów, bo może program do najtańszych nie należy, ale Wasze pociechy z pewnością go polubią i poznają tajniki języka angielskiego z wielką chęcią. Wy natomiast przekonacie się, że komputer to nie tylko straszna machina źle wpływająca na młodych ludzi, ale także ich przyjaciel.



Plusy: grafika, gry, karaoke, system rozpoznawania mowy, 2 odmiany języka angielskiego, dołączone karty i mikrofon

Minusy: miejscami dość dziwne działanie gier z użyciem mikrofonu, cena



baseM@N

Dowiedz się więcej na temat: morze | zabaw | dystrybutor | wydawca | komputer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje