Szwedzki engine dla Duke'a

Szwedzka firma Meqon, stojąca za projektem fizyki dla tworzonego od kilku lat projektu "Duke Nukem Forever, przedstawiła na konferencji GDC za zamkniętymi drzwiami oszałamiającą demonstrację możliwości ich najnowszego silnika fizyki dla gier.

Na krótkiej prezentacji można było zobaczyć m.in., jak pomieszczenie było całkowicie niszczone przy użyciu broni strzelającej pociskami wielkości piłki tenisowej. Szklane panele przedstawione w demonstracji rozpryskiwały się niezwykle realistycznie, a pudełka zawieszone przy suficie, wypełnione przedmiotami, zostały tak zniszczone, że pozostawiły po sobie postrzępione resztki wiszące na linie, podczas gdy zawartość pudełek rozbiła się na podłodze. Kafelkowa ściana uległa spacyfikowaniu, a jej płytki odskakiwały i rozpryskiwały się na wszystkie strony.

W kolejnej części demonstracji przedstawiono efekt "szmacianej lalki". Kukiełki realistycznie reagowały, w czasie gdy otoczenie wokół nich było poddawane degradacji. Tym, co zrobiło największe wrażenia na uczestnikach pokazu, było całkowicie interaktywne ubranie, rozwieszone na sznurkach, które falowało i rozciągało się, kiedy było trafiane.

Według Dennisa Gustafssona z firmy Meqon, każdy efekt generowany jest w czasie rzeczywistym i nawet drobne obiekty, np. powstałe z rozbicia szyby, generowane są podczas lotu, a nie poruszają się po z góry założonych przez projektantów torach.

Pomimo, że firma odmówiła podania jakichkolwiek szczegółów dotyczących ich największego klienta oraz nie podała, jaka cześć ich technologii znajdzie zastosowanie w grze "Duke Nukem Forever", wydaje się, że 3D Realms wykorzysta ten model fizyki, aby w końcu ukończyć prace nad nowymi przygodami księcia Duke'a.

Dowiedz się więcej na temat: firma

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje