Space Haste 2

Producent: Dream Interactive

Reklama

Wydawca: Asylum Games

Dystrybutor PL: TopWare

Rodzaj gry: wyścigowa

Gatunek: symulacja

Termin wydania: 22 marca 2002

Cena detaliczna: 29.95 PLN

Wymagania sprzętowe: P400, 128 MB RAM, CD ROM x 4, karta graficzna z akceleratorem 3D 32MB, DirectX 8.0 lub Service Pack 4, Widnows 95/98/ME/2000/XP, karta dźwiękowa

Ocena: 6.5/10

Drugie tysiąclecie to już zamierzchła historia... Zaraz, zaraz - przecież niedawno świętowaliśmy milenium, a już mamy uznać to za historię? W każdym bądź razie te tajemnicze zdanie wyczytałem z pudełka gry, którą przyszło, a raczej przyjdzie mi zrecenzować. Wedle pozoru nie będzie to opis jakiegoś ekonomicznego RTS'a w klimatach Star Crafta, lecz wrażenia z naprawdę mocnej symulacji wyścigów niesamowicie szybkich i napędzanych wodorem (lol)... poduszkowców.

Po włożeniu płytki do napędu i zainstalowaniu produktu nie miałem już nic innego do roboty, jak poznać świat Space Haste 2 - nowego produktu ze stajni jeszcze świeżego producenta, firmy Dreams Interactive... Menu startowe SH2 na pewno nie zdobędzie nigdy tytułu najciekawszego i bogatego w opcje - od razu możemy rozpocząć wyścig. Gra nie dysponuje zbyt dużą ilością trybów gry:



- Race (wyścig) - jest to zwykły, a raczej główny wyścig, który nie ma określonej liczby okrążeń. Można skończyć rajd po 3 rundkach, a nawet po 12 :). Powiem jaśniej, trasa będzie uważana za ukończoną tylko wtedy, gdy w finałowym okrążeniu gracz przejedzie metę jako pierwszy. Jeżeli to się nie uda, być może (zależy od miejsca) wyścig zostanie przedłużony o kolejne rundy, jednak trzeba każdą z nich kończyć szybciej od poprzedniej, aby nie przegrać. Po wygraniu wyścigów (co wcale nie jest łatwe) odblokowują się kolejne tory...

- Time Race (wyścig na czas) - coś podobnego do dodatkowych okrążeń w trybie Race. Aby nie przegrać, trzeba co rundę bić swój rekord...

- Shadow Racer (wyścig z cieniem) - w tym trybie należy prześcignąć własny cień obrazujący zmagania gracza z wcześniejszymi okrążeniami.



W pierwszym trybie gry po przejeździe zakończonym sukcesem oprócz tras (których łącznie jest 8) odblokowują się również nowe modele poduszkowców. Każdy z nich ma swój styl i swoje charakterystyczne mocne cechy, którymi trzeba się sugerować przy wyborze pojazdu. W SH2 dostępnych jest osiem poduszkowców - przypominają one z lekka samochody z Carmageddona lub z filmu Batman :), z tym że nie posiadają kół i unoszą się jakieś 40cm nad ziemią.



Szkoda, że przed rozpoczęciem wyścigu, nie można ustawić liczby przeciwników, okrążeń itd. Możemy się tylko nacieszyć trzema poziomami trudności: Easy, Medium i Hard. Tutaj ważna uwaga - trzeba grać co najmniej na średnim poziomie, aby awansować do kolejnych etapów SH2.



Jedną, aczkolwiek nie jedyną rzeczą, która mnie zaskoczyła w grze jest fizyka... 'Samochody' mają bardzo, ale to naprawdę bardzo dobrą przyczepność i nie powiedziałbym, że jest to atut gry. Dodatkowo przy jakichkolwiek stłuczkach, poduszkowiec zaledwie przesuwa się z lekka w bok. A gdzie są te kraksy, wyskoki w powietrzu, zdeformowane maski pojazdów itd. Brakuje mi tego...



Dobra, może podam jakąś zaletę Space Haste 2 :)... Jest nią bez wątpienia prędkość poduszkowców. Tak... na to chyba programiści najbardziej stawiali przy produkcji gry. SH2 posiada dość nietypową, a zarazem nowatorską możliwość zwiększania maksymalnej prędkości pojazdu. Mianowicie specjalny system bada i analizuje osiągnięcia gracza, nagradzając go bonusowym przyspieszeniem i zwiększając maksymalną prędkość poduszkowca. Zjawisko te umożliwia pobijanie swoich rekordów w wyścigu, ale do czasu... Sami przyznacie, że prowadzenie poduszkowca z ogromną prędkością (mogącą przekroczyć nawet 2000km/h!) nie jest łatwe i wymaga od gracza pełnego skupienia oraz grania na... wyczucie (nie sądzicie chyba, iż łatwo jest ujrzeć zakręt, gdy wszystko na ekranie oprócz własnego pojazdu jest zamazane ;)).



Jazdę na bardzo 'zwariowanych' i powykręcanych torach po pewnym czasie da się opanować. Wszystko to dzięki łatwej do zapamiętania klawiszologii, której ustawienia oczywiście można zmienić. Na trasach znajduje się wiele kolorowych i migocących bajeroof. Najważniejszymi z nich są szare znaki w kształcie pioruna usytuowane w jezdni oraz małe znaki ?+"/krzyżyki. Symbolizują one energię, o której każdy gracz musi pamiętać (ile razy ja na to nie zwracałem uwagi :((( ), aby wyścig nie został przerwany. Inne rzeczy, które doprowadzają do modernizacji poduszkowca to m.in.: dopalacze, kredyty, osłony itd.



Przejdę teraz do wizualnej strony produktu. Cóż mam powiedzieć - wszystko jest bardzo ładnie wykonane, raj dla oczu. Pojazdy otoczone są przez wiele świateł, które wyznaczają drogę i rozjaśniają horyzont. Jezdnia robi wrażenie metalowej, a budynki w pewnych momentach wyglądają naprawdę groźnie. Można rzec - grafika rodem z Unreal Tournament. Wytrawne oko wśród zwojów dróg dostrzeże nawet reklamy w płaskich telewizorach - totalna przyszłość :).



Oprawa dźwiękowa wcale nie ma się gorzej. Można było się domyślić, iż tego typu grze towarzyszyć będzie muzyka techno. Utwory takich wykonawców, jak Deedrah, Psychaos, Bus czy Hallucinogen (można ich słuchać na zwykłym odtwarzaczu audio) przyprawiają gracza o jeszcze większe dreszcze emocji. Co do efektów dźwiękowych - są również niezłe, hmm... Zaciekawił mnie fakt, że odgłos silnika poduszkowców dostępnych w SH2 przypomina dźwięk gwizdka od zwykłego kuchennego czajnika (chodzi mi o moment, w którym woda się gotuje ;)). Całej grze towarzyszy miły głos pewnej pani, który odpowiednio został zmodyfikowany (pamiętacie początek Half Life'a?).



Menusy nie są skomplikowane i nie jest ich dużo, więc nie ma problemu z przemieszczaniem się między nimi. Dużym bugiem jest niewyrazistość napisów w konsekwencji czego nieraz nie można przeczytać nic.



SH2 posiada jedynie dwa widoki - z wewnątrz poduszkowca, a raczej z jego zderzaka oraz domyślny, czyli przedstawiający cały pojazd. Szkoda, że w tym pierwszym nie można się poczuć, jak 'prawdziwy' kierowca, gdyż brakuje tu jakiegokolwiek wyposażenia typu kierownica, skrzynia biegów itp.



Podsumowując, Space Haste 2 jest produktem o wysokiej grywalności przeznaczonym dla tych osób, które w grach poszukują emocji. Szkoda, że nie można sprawdzić swoich sił w grze sieciowej, ale przecież na tym świat się nie kończy. Programiści z Dream Interactive wykonali kawałeczek nawet dobrej roboty, a wraz z tym doskonale zobrazowali rajdy przyszłości, w które zabawić się może dosłownie każdy za jedyne 29,95 PLN!



M@N

Dowiedz się więcej na temat: symulacja | ITD | dystrybutor | wydawca | wyścig

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje