SimCity 4

Producent: Maxis

Reklama

Wydawca: Eletronic Arts Inc.

Dystrybutor PL: Cenega Poland

Gatunek: strategiczna / ekonomiczna

Cena detaliczna: 139.90 PLN

Data wydania PL: 7 marca 2003

Wymagania sprzętowe: Pentium III 500MHz, 64MB RAM, akcelerator 32MB, Win 9x/ME/2000/XP

Ocena: 8.5/10


Każdy, kto lubi gry strategiczno-ekonomiczne powinien znać firmę Maxis, która już nieraz zaszczycała półki sklepowe wieloma dobrymi produkcjami. Producent ten przecież zdobył serca milionów graczy pudełkami ozdobionymi napisem "The Sims" i nadal to robi. Nie oznacza to jednak, że inne firmy zaprzestają tworzenia niezłych ekonomii. Przecież co jakiś czas pojawiają się nowe tycoony linii lotniczych, kolejowych, kurortów narciarskich i letnich oraz wiele, wiele innych. Mimo to chyba najbardziej znaną produkcją pozostanie gra wymyślona i wystrzelona na rynek właśnie przez firmę Maxis i to spory kawałek czasu temu. Mowa oczywiście o "SimCity", która niewątpliwie jest niezbitym dowodem na to, że świat gier komputerowych cały czas ulega znacznemu rozwojowi i miejmy nadzieję, że będzie to trwało jeszcze przez wiele lat.



Mówiąc, że SC jest produkcją, która od wydania pierwszej części szeroko rozwijała swoje żagle, mam na myśli okres do momentu powstania "SimCity 3000", przed którą spędziłem mnóstwo czasu i cały czas bawiłem się nią wyśmienicie. Czas jednak nieubłaganie płynie i w końcu nadszedł moment na reanimację zagłuszonego przez wiele nowych produkcji "SimCity", który doczekał się już swojej czwartej części. Od razu podkreślę, że gra ma bardzo wysokie szanse na stanie się hitem tego roku, aczkolwiek nie wnosi nadzwyczaj wielkich zmian do gatunku. Nadal zamieniamy się w burmistrza, tworzymy miasto, pięknie lub kiepsko nim zarządzamy, odnosimy sukces tudzież popadamy w długi i plajtujemy.



Daj mi klocki - wybuduje domek!

SC4 zaopatrzony został w dosyć obszerne pałacie terenu, na których można wkomponować naszą miejscowość, która - być może - przekształci się po pewnym czasie w ogromną metropolię. Obszar nadający się do zabudowania podzielony został na kilkanaście większych i mniejszych części, z których należy wybrać jedną, nazwać ją i też na niej zaznaczyć swoją działalność jako burmistrz. Gama parceli jest dosyć szeroka - możemy stawiać cegiełki zarówno na terenie górzystym, morskim, jak i tym, które przecinają ogromne rzeki zamieniające się w wodospady. Naturalnie wszystko w zależności od naszych potrzeb i chęci możemy zmieniać poprzez deformowanie terenu, zalewaniu go wodą, usadzaniu drzewek, a nawet - uwaga - wprowadzaniu zwierząt. Tak, teraz nie tylko ludzie wychodzą na przechadzki po wirtualnym mieście, ale i 'animale', które niewątpliwie umilają grę i podwyższają jej realizm. Wszystkie tereny, a później nasze miasto możemy atakować różnymi katastrofami: wybuchy wulkanów, deszcze meteorytów, trąby powietrzne itp.



Jedną z głównych czynności odbywających się w SC jest naturalnie budowanie miast, które w czwartej odsłonie serii zostało urozmaicone ilościowo, ale zasady pozostają takie same. Nadal wyznaczamy kawałki terenu na strefy mieszkalne, handlowe i przemysłowe. Te pierwsze, podobnie jak w poprzedniej odsłonie SC, podzielono na trzy klasy, z których najwyższa jest najdroższa, ale także w przyszłości ma największy potencjał na zasiedlenie i zdobycie wielu mieszkańców. Tak samo zresztą to wygląda w terenach handlowych i przemysłowych - im są one droższe, tym więcej później przyniosą zysków. W czasie gry należy pamiętać o odpowiednim rozmieszczeniu poszczególnych stref. Ludzie przeważnie nie lubią przechadzać się do sklepu tuż koło terenów przemysłowych zajmowanych przez liczne fabryki, które rzeczywiście szkodzą zdrowiu, jak i również środowisku. Miejsca na nie najlepiej jest więc wyznaczać na odległych od miejskiego życia terenach, gdzie zwykle kręci się mało typa i nikt nie wybucha z pretensjami nt. brudnych oparów z komina itd. Jeżeli chodzi o strefy mieszkalne i handlowe, to sami powinniście wiedzieć, że nie wolno ich zbytnio rozdzielać - kto będzie latał do sklepu położonego kilka kilometrów od swojego domu?



Podstawową rzeczą, o jakiej powinniśmy pamiętać w czasie projektowania miasta, jest odpowiednie rozmieszczenie różnych publicznych i urzędowych budynków. W ich skład naturalnie wchodzi sąd, posterunek policji z więzieniem - przestępczość w mieście narasta, gdy postawimy na mapie zbyt mało komisariatów. O bezpieczeństwo mieszkańców dba także straż pożarna, której posterunki trzeba budować - szczególnie w miejscach wybitnie zagrożonych zapaleniem. Naturalnie w grze pojawiły się również szpitale i przychodnie, których brak z pewnością zaowocowałby nagłą emigracją wielu mieszkańców miasta. Innymi ważnymi publicznymi budynkami są różne szkoły (podstawowe, średnie i uniwersytety), biblioteki oraz muzea. Gdy zadbamy od dobre porozrzucanie budowli odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, zdrowie i wykształcenie obywateli, należy zająć się wymaganiami rozrywkowymi i wypoczynkowymi naszych mieszkańców. W tym celu producenci udostępnili w grze dosyć sporą gamę dodatkowych budynków jak np.: parki, place zabaw, ogrody, stadiony, korty tenisowe, plaże, baseny, a nawet rozgłośnie radiowe, studia telewizyjne - takie budowle stawiać jednak możemy dopiero po osiągnięciu odpowiednich wymagań (popularność burmistrza, liczba ludności etc.).



Tnij me wirtualne ciało!

Współczynnik zadowolenia populacji naszej miejscowości zależy - obok dobrego rozmieszczenia budynków - od sposobu komunikacji i dostępności do jej środków. Wszystkie drogi powinny być jak najlepiej poukładane w naszym mieście, a ich stan nie może wyglądać krytycznie. Oznacza to, że trzeba część pieniędzy przeznaczać na rozbudowywanie ulic i ich utrzymywanie. SC4 dysponuje oczywiście różnymi typami dróg: są zwykłe jezdnie i tory kolejowe, a w dalszym stadium gry pojawiają się autostrady oraz metra. W czasie nakrywania terenów większymi strefami mieszkalnymi (także innymi), gra sama proponuje nam rozmieszczenie dróg, jednak czasami robi to dość dziwnie i w sumie warto samemu dobrze rozplanować ich położenie. Z elektryką jest podobnie - komputer za nas może gdzieniegdzie rozłożyć kable, ale wcześniej trzeba na jakimś odludziu postawić elektrownię (węglowa, jądrowa, wiatrowa, słoneczna). Oprócz prądu, każdy mieszkaniec naszego miasta powinien mieć dostęp do wody, a jej zapewnienie całkowicie spoczywa na naszym karku. Przed startem gry warto wybrać mapkę z jakimś zbiornikiem wodnym (lub go dorobić), do którego trzeba podłączać specjalne pompy, filtry, wieże ciśnień, a następnie wyciągniętą wodę odpowiednio rozprowadzić drogą kanałową po wszystkich zabudowanych terenach.



Pieniądze! Gdzie są pieniądze?!

Najważniejszą rzeczą, o którą musimy zadbać grając w Sim City 4 niewątpliwie są pieniądze. Mamona to w zasadzie główny i zarazem jedyny surowiec dostępny w grze, a więc powinniśmy koncentrować się tylko na tym, jak można zwiększyć nasze zyski. O ile przy starcie rozgrywki stracimy wiele pieniędzy na wybudowanie przyzwoitego miasteczka, o tyle później stan naszego skarbu musi po prostu wzrastać. Jak więc operować ilością gotówki, która ma wpłynąć na nasze konto? Ano w różny sposób, choć każdy z nich z pewnością jest dość ryzykowany i wymagający przemyślenia. Głównym źródłem, z jakiego możemy wyciągać pieniążki, naturalnie są nasi mieszkańcy i przedsiębiorcy, z którym trzeba zedrzeć w każdym miesiącu pewną ilość gotówki - niezadowolenie społeczności wzrasta, gdy nakładamy zbyt wysokie podatki, a więc wszystko powinno być jak najlepiej dopracowane. Inny sposób na zwiększenie naszego budżetu to sprzedawanie naszym sąsiadom odpowiedniej ilości energii lub wody, ale przy tym należy pamiętać, aby wydatki na dodatkowe elektrownie lub wodociągi nie przekroczyły sumy kwoty, za jaką zgodziliśmy się udostępniać nasze surowce. Sprzedawać możemy także specjalnie wydzielone miejsca na składowiska śmieci, bazy wojskowe itd., aczkolwiek nie jest to bardzo dobre rozwiązanie na zdobycie pieniędzy - społeczeństwo dosyć często potrafi marudzić na zbyt wysokie zanieczyszczenie miasta tudzież niebezpieczeństwo.



Finansowa strona SC4 naturalnie nie obraca się tylko na próbach zdobycia pewnej ilości banknotów, ale także na odpowiednim zarządzaniu nimi i nie sprowadza się to tylko do stawiania nowych budynków. W grze bowiem płacimy także za różne usługi i działalności pewnych instytucji. W praktyce sprowadza się to do kontrolowania wydatków na rzecz policji, straży pożarnej, służby zdrowia itd. Wszystko, co nie jest działalnością prywatną naszych mieszkańców, zabiera z naszego konta odpowiednie ilości gotówki. Jeśli np. nauczyciele nie będą otrzymywali odpowiedni pensji, szkoły staną się już bezużyteczne. W zasadzie przez cały czas grania w SC4 chodzimy - można powiedzieć - po kruchym lodzie między bogactwem a bankructwem. Jeśli nasz skarbiec stanie się pusty, trzeba zaciągać pożyczki z banku, ryzykując, że mogą zjeść nas odsetki.



Rekruci i weterani - wstęp wolny

Przy polityce pieniężnej i w ogóle przy wszystkich ważnych aspektach rozgrywki (komunikacja, bezpieczeństwo, zanieczyszczenia) pomagają nam różni wirtualni doradcy, którzy - trzeba przyznać - potrafią wiele i dosyć często można liczyć na ich ostrzeżenia tudzież porady w rozwiązywaniu jakiegoś problemu. Informacji o stanie naszego miasta dostarczają nam również sami mieszkańcy różnymi pochwałami lub narzekaniami (tych jest zdecydowanie więcej), ale praktycznie zawsze ich opinie są zbyt ogólne i sami musimy badać sytuacje panująca w naszym city poprzez zaglądanie do wszelkiej maści statystyk i diagramów, a przemieszczanie się między nimi w SC4 nie stanowi żadnego problemu. W ogóle cały interfejs gry jest bardzo przyjazny i łatwy w obsłudze. Wszystko zostało przedstawione bardzo wygodnie, rzetelnie i przejrzyście - okna nie są duże i nie przeszkadzają w grze, a swoim wyglądem przypominają otoczenie graficzne innego produktu firmy Maxis. Mam tutaj na myśli grę The Sims, która została powiązana z SC4 jeszcze w pewien sposób. Otóż teraz do naszego miasta możemy wprowadzać wirtualne rodziny utworzone wcześniej w Simach. Importowani obywatele mogą dostarczyć nam dodatkowych informacji, w których skład wchodzi m.in. czas potrzebny na dojechanie Sima do pracy itp.



Miasto tętniące życiem

Oprawa wizualna w "SimCity 4" stoi na dość wysokim poziomie, bowiem została ona przygotowana w wysokiej rozdzielczości i prezentuje wiele szczegółów. W czasie rozgrywki na ulicach widzimy spacerujących mieszkańców, różne samochody, które nie znikają nagle - jak to miało miejsce w poprzedniej odsłonie "SimCity" - z dróg. Po niebie latają różne samoloty zostawiające za sobą białe ogony, a także czerwone helikoptery reagujące na pożary w mieście. Rozgrywka na pewno nie wygląda sztucznie - wszędzie widać życie i skutki naszej działalności. Bardzo dobrym pomysłem producenta było rozróżnienie doby na noc i dzień. Gdy zapadają zmroki, na ulicznych latarniach, a także w oknach pojawiają się światła, co świadczy o tym, że mieszkańcy udają się do swoich domostw na odpoczynek. W grze zadbano także o wykonanie odpowiednich warunków atmosferycznych takich jak: deszcze, mgły, a nawet smog unoszący się nad miastem w momencie zbyt dużego zanieczyszczenia. Jedyną rzeczą związaną z grafiką, której w SC4 zabrakło to pełne środowisko 3D. Co prawda, możemy obracać kamerę o cztery kąty i udostępniono kilka poziomów przybliżenia, ale jest to niewystarczające do osiągnięcia rewelacyjnego wyniku z oprawy graficznej SC4. Strona dźwiękowa produktu nie wypadła źle, ale też nie chwyta za serce. Po prostu dodaje odrobiny atmosfery i różnymi odgłosami miejskiego życia umila grę. W czasie rozgrywki z głośników wypływają brzmienia ścieżki dźwiękowej złożonej z 24 utworów, które różnią się stylem, ale jak najbardziej pasują do tego rodzaju zabawy.



Koniec kadencji

Sim City 4 niewątpliwie jest, jeżeli nie najlepszą, to jedną z najlepszych gier ekonomicznych ostatnich lat. Może w sposobie gry nie została ona zasadniczo zmieniona w stosunku do 'trójki', ale nie możemy także mówić o zwykłym odgrzewaniu, ponieważ produkcja ta została okraszona wspaniałym klimatem, dzięki czemu przed monitorem można siedzieć długimi wieczorami i cały czas wpatrywać się w rozwój wirtualnego miasta. Produkt z pewnością spodoba się wszystkim fanom strategii i tycoonów, ale nie tylko. Powiem tak: jeżeli masz wolny czas, chcesz pograć w coś naprawdę dobrego i przy tym nieźle się bawić, sięgnij po Sim City 4 - nie pożałujesz.



Plusy: bardzo wciąga, przyjemna grafika, niewątpliwe jedna z najlepszych gier strategicznych tego roku

Minusy: zbyt podobna do pierwszej części, brak pełnego otoczenia 3D



baseM@N


Recenzja pochodzi z e-magazynu Revolter.

Revolter
Dowiedz się więcej na temat: ITD | bezpieczeństwo | dystrybutor | city | rozgrywki | wydawca

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje