Nowe plany wydawcy World of Warcraft

Francuski koncern Vivendi chce docierać już nie tylko do hardcore'owych graczy, ale też do masowego odbiorcy, osoby, która o grach ma znikome pojęcie, a jeśli po nie sięga, to robi to w przerwie na kawę.

Korporacja wraz ze swoim oddziałem Sierra Games zamierza przypuścić szturm na dwa różne fronty. Z jednej strony firma widzi swoją przyszłość w produkcji gigantycznych projektów na miarę słynnej gry online od Blizzarda, z drugiej zaś zamierza zająć się tworzeniem dziesiątek mniejszych pozycji.

Medialny gigant od dwóch lat zarabia krocie za sprawą "World of Warcraft". W ostatnim kwartale fiskalnym firma za sprawą tego przeboju zarobiła o 24% więcej niż w poprzednim roku. Żyła złota, jaką stworzył amerykański deweloper, zapewniła firmie w ciągu ostatnich trzech miesięcy dochody rzędu 296 milionów euro (około 375 milionów dolarów).

Jednakże to inwestycje w gry utrzymane w konwencji "casual games" są obecnie przedmiotem większej troski Vivendi. Jeszcze w tym roku firma zamierza wydać tajemnicze produkcje m.in. "Megaforce" dla Xbox Live Arcade oraz "3D Ultra MiniGolf" dla Xbox Live Arcade oraz PC. W przyszłym zaś zaprezentuje sieciowe "Freestyle Street Basketball" i "Crash Online" na PC, "Battlestar Galactica", "Incredible Machine" i "Red Baron" dla Xbox Live Arcade i PC oraz 7 innych "gier na krótkie sesje".

Z czasem ilość niskobudżetowych gier od Vivendi ma wzrosnąć jeszcze bardziej. Na 2008 rok firma planuje premierę dwóch pozycji o średniej jakości i aż dwunastu mniej skomplikowanych tytułów, na 2009 zaś trzech pierwszego typu i piętnastu drugiego. Vivendi chce w ten sposób dotrzeć do osób, które nie mają czasu na zabawę w "World of Warcraft".

Układanki, gry logiczne i karciane na masową skalę udostępniają już inni znani wydawcy, tacy jak Electronic Arts (pogo.com) oraz znakomicie prosperujące firmy o mniej znanej marce, takie jak Fun Technologies oraz GameDuell.

René Pénisson reprezentujący Vivendi Games stwierdził na łamach International Herald Tribune, że "przypadkowe gry" są nie lada wyzwaniem - każda firma musi opracować ogromną linię pozycji najróżniejszego rodzaju, a ich główną cechą powinna być krótkotrwałość i zwięzłość.

Vivendi swoje nowe gry będzie rozpowszechniać na telefonach komórkowych, w sieci na PC oraz przez usługi online konsoli Xbox 360, PlayStation 3 oraz Wii.

Wśród zespołów deweloperskich, z jakimi zamierza współpracować Vivendi, znajdują się obecnie: Double Fine Productions ("Psychonauts"), Day 1 Studios ("F.E.A.R." na konsole), Starbreeze ("The Chronicles of Riddick: Escape from Butcher Bay"), Snowblind ("Baldur's Gate: Dark Alliance"), Timegate ("Axis & Allies" z 2004 roku) oraz Mad Doc Software ("Empire Earth").

Dowiedz się więcej na temat: Live | Xbox | koncern | firma | plany | wydawcy | vivendi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje