Need For Speed: Underground

Producent: Black Box Games

Reklama

Wydawca: Electronic Arts Inc.

Dystrybutor PL: Cenega

Rodzaj gry: wyścigi samochodowe

Data premiery: listopad 2003

Data premiery PL: jeszcze nieznana



Gdzieś niespełna rok temu na kinowych ekranach pojawił się film, który podbił serca wszystkich fanów samochodowego tuningu, mowa tu oczywiście o doskonałym tytule "Szybcy i wściekli". Niecałe kilka miesięcy temu mogliśmy podziwiać po raz kolejny, następną część filmu kryjącą się pod ciekawą nazwą "Za szybcy, za wściekli". Obie ekranizacje pokazały nam, że gdzieś w nocy odbywają się ekscytujące wyścigi, prowadzone maszynami, których wyglądem nie powstydziłby się żaden zdrowy na umyśle człowiek. Oczy aż przywierały do ekranu, aby jak najlepiej ujrzeć nawet najmniejszą część blacharki prezentowanych pojazdów. Myślę, że dzięki kolejnemu tytułowi z serii "Need For Speed" będzie nam o niebo lepiej to uczynić, ponieważ, nie ma co ściemniać, gra traktować będzie o nocnych nielegalnych wyścigach samochodów po mocnym tuningu!



Samej serii "Need For Speed" raczej żadnemu graczowi przedstawiać nie trzeba, gdyż od wydania pierwszej części minął już szmat czasu, a i sukcesy kolejnych odsłon były niemałe. Jedyną nowością i wiadrem zimnej wody jest sama tematyka gry. Nie będziemy prowadzić już bezsensownych, niczemu niesłużących wyścigów po krętych szosach, od teraz stanie przed nami nowe wyzwanie! Będzie nim nocna szarża po ulicach największych metropolii. Od tej chwili w zupełny cień odejdą malownicze widoki górskich zakątków, cudowne zachody słońca czy zboże powiewające na wietrze, a wszystko to na rzecz wiecznie ciemnych tras, rozświetlanych jedynie neonami, refleksami świetlnymi, czy innymi bardziej lub mniej skomplikowanymi urządzeniami dającymi światło. W tym momencie może cisnąć się na usta pytanie, czy aby gra nie straci na swym wcześniejszym uroku i po pewnym czasie nie stanie się zbyt monotonna? W zasadzie można by do takiego wniosku dojść, lecz panowie odpowiedzialni za produkcje nowej części "Need For Speed" szybko nas uspakajają i obiecują, że pojawi się pewna rekompensata. Co mam na myśli? Otóż sam klimat gry nie ucierpi, a nawet może wzrosnąć na sile dzięki modnym ostatnio nielegalnym wyścigom ulicznym. Trasy nocne nie staną się monotonne, gdyż wszystkie budowane są od podstaw i każda z nich zawiera garść oryginalnych szczegółów, które zapewnią nam długotrwałą rozrywkę. Także nic się nie martwcie - powinno być dobrze.



Przejdźmy jednak do sprawy priorytetowej, a mianowicie do pojazdów, za których kierownicą przyjdzie nam zasiąść. W tym miejscu kochani gracze pojawi się pewna rewolucja, otóż w naszym garażu zaistnieć będzie mogło dwadzieścia licencjonowanych pojazdów ze znanych fabryk takich jak: Mitsubishi, Toyota, Subaru, Honda, Mazda i Nissan. Oczywiście tak jak na filmie, tak i w grze pojawiające się samochody w żadnym stopniu nie będą nam przypominały modeli seryjnie produkowanych. Fakt ten zawdzięczamy tuningowi, który co najważniejsze, będziemy mogli wykonać własnoręcznie! Żeby uczynić to w sposób bardziej efektywny w naszym sklepie motoryzacyjnym pojawią się oryginalne podzespoły światowych renomowanych firm, do których zaliczyć możemy: MOMO, DC Sports, Enkei i StreetGlow oraz wiele innych. Pozwolą one na dowolne zbajerowanie naszego "szosowego potwora".



"Nie ma nic za darmo" - powiedzenie sprawdza się dobrze nawet w odniesieniu do gier komputerowych, bowiem na wszystkie samochody czy tuning w NFS będziemy musieli wydać mnóstwo kasy, którą wpierw przyjdzie nam zdobyć. W jaki sposób? Otóż temu celowi służyć będą dwie metody wyścigu - oczywiście obie nielegalne. Pierwszym będzie "Drag Racing" - stajemy na linii startu i prujemy przed siebie po linii prostej wraz z trzema innymi przeciwnikami, wygrywa ten, który dotrze do mety jako pierwszy. W trybie tym przyjdzie nam postawić głównie na umiejętność zmiany biegów i odpowiednie podrasowanie silnika - nie obejdzie się bez wtrysku podtlenku azotu (NOS). Drugim trybem ma być "Street Racing" - zasady równie proste co uprzednio, tyle że liczą się dwie linie, startu i mety - w gestii gracza pozostanie w jaki sposób i którą drogą dotrze do tej drugiej. Dzięki temu już teraz zapowiadają się pasjonujące wyścigi, połączone z podziwianiem miasta i odkrywaniem nowych tras - wspaniała zabawa.



Strona audiowizualna produktu aż zapiera dech w piersiach! Na dołączonych zdjęciach widzicie wspaniale błyszczące pojazdy na tętniącym, barwami nocnych neonów, tle. Każdy z Was z pewnością przyzna szczerze, że wygląda to wyśmienicie. Do tego dochodzą jeszcze trailery dostępne w sieci, do których oglądnięcia serdecznie zachęcam. Gra co prawda oparta jest o wyeksploatowany silnik z poprzedniej części, jednak po wprowadzeniu kilku unowocześnień i zatrudnieniu specjalistycznej ekipy od efektów specjalnych, silnik ten zaskoczy nas niejednokrotnie. Do jego mocnych stron zaliczyć będziemy mogli niebywałą interakcję z otoczeniem balansującą na granicy realizmu i grywalności.



Jak pokazuje życie, panom odpowiedzialnym za produkcję "Need For Speed' pomysłów nie brakuje, a nawet pojawia się ich coraz więcej. Myślę, że to dobry znak, bo przecież dzięki temu mamy w co grać. Długoletni staż i doświadczenie z pewnością sprawią, iż nadchodzący tytuł powali na kolana wszystkich przeciwników w swojej klasie! Dzień premiery zbliża się coraz szybciej i miejmy nadzieję, że "Need For Speed: Underground" pod żadnym względem nas nie zawiedzie!



Toldi

Dowiedz się więcej na temat: dystrybutor | wydawca | wyścigi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje