Microsoft poparł Eidos

Firma Microsoft stanęła po stronie wydawnictwa Eidos, po tym jak amerykański senator powiedział, że gra zatytułowana "25 to Life" obniża moralność wspólnoty, i zażądał zakazu jej sprzedaży na terenie Nowego Jorku.

Brytyjski wydawca odpowiedział, że uważa, iż gry są kreatywną formą twórczości, a kwestie klasyfikacji powinien ustalić odpowiedni system.

"Gra "25 to Life" została stworzona i skierowana do dorosłych odbiorców. Tak też została zaklasyfikowana i będzie sprzedawana tylko właściwym osobom" - twierdzi Microsoft w oświadczeniu.

Charles Schumer, senator z Nowego Jorku, zaatakował grę, żądając zakazu jej sprzedaży na terenie swojej metropolii, w związku z czym wystosował apel do firm Microsoft oraz Sony, twórców konsoli Xbox oraz PlayStation 2, aby te zapobiegły wydaniu tej gry na swoje platformy.

Microsoft zareagował szybko, zaprzeczając twierdzeniom senatora, że omawiana gra została stworzona i wypromowana jako produkt dla dzieci. "Społeczność użytkowników konsoli Xbox rozrasta się, obejmując graczy we wszystkich grupach wiekowych - wspieramy tytuły, które odwołują się do różnych grup, nieważne czy lubią one gry akcji, sportowe, wyścigi albo bijatyki. Równocześnie w pełni popieramy i zgadzamy się z lokalnym oraz europejskim systemem klasyfikacji, takim jak PEGI, który ma zapewnić, że zawartość gry trafi do właściwych odbiorców, jak również poinformować rodziców o tym, które gry są właściwe dla poszczególnych graczy" - brzmi oficjalne stanowisko Microsoftu.

"Eidos uważa, że gry są kreatywną formą, dlatego tworzymy szeroki wachlarz produktów skierowanych do różnych grup wiekowych, włączając w to gry konkretnie skierowane do odbiorców powyżej 18. roku życia" - zaznaczył przedstawiciel firmy Eidos.

"W kwestii, kto powinien móc zakupić nasz produkt, mamy bardzo jasny, dwustopniowy system podziału w Wielkiej Brytanii, który jasno mówi - zarówno klientom, jak i sprzedawcom - jaka jest właściwa grupa odbiorców dla danej gry. "25 to Life" uzyskało klasyfikację BBFC 18+, co oznacza, że nielegalne jest sprzedawanie tej gry komukolwiek poniżej 18. roku życia - za złamanie tego przepisu sprzedawcy grozi grzywna 5 tys. funtów albo do sześciu miesięcy więzienia" - oświadczył Eidos.

Dowiedz się więcej na temat: senatorowie | moralność | firma | Microsoft

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje