Gry komputerowe mają już 40 lat

Gry komputerowe niepostrzeżenie weszły w wiek średni. Latem tego roku mija 40 lat od wynalezienia pierwszej "cyfrowej rozrywki" - gry Spacewar - poinformowała we wtorek rozgłośnia BBC.

Reklama



Za twórców tej bardzo popularnej dziś dziedziny życia (gry komputerowe stały się nawet inspiracją do kręcenia pełnometrażowych filmów) uważa się grupę amerykańskich studentów: Dana Adwardsa, Alana Kotoka, Petera Sampsona, J. Martina Graetza i Steve'a Russella. Wszyscy oni byli fanami literatury science-fiction, a zwłaszcza twórczości Doc Smitha, który "pisał z wdziękiem młota pneumatycznego" - jak określa to dziś Graetz.



Zapaleńcy korzystali z komputerów najnowszej generacji, jakie prototypowo powstały w owym czasie na Massachusetts Institute of Technology (MIT): TX-0 i DEC DPD-1. Efektem ich wytężonej pracy była gra Spacewar. Zajmowała (zajmowała ona zaledwie dwa z dziewięciu kilobajtów pamięci jaką dysponowały wspomniane komputery). Cel gry był szczytny - uratować wszechświat.



Opisywana gra to pojedynek dwóch statków kosmicznych, które ostrzeliwują się rakietami. Zarówno rakiety jak i pociski udawały odpowiednie znaki alfanumeryczne. Utrudnieniem jest "czarna dziura" (w rzeczywistości migający krzyżyk na środku ekranu), która "wciąga" statki obu graczy.



Każdy chętny sam może spróbować w niej swoich sił, bowiem w grę "Spacewar" można grać i dziś. Na serwerze MIT umieszczono jej nieco uwspółcześnioną graficznie wersję (z niej pochodzi ilustracja) , którą można uruchomić na każdym komputerze podłączonym do Internetu. Wystarczy zajrzeć tutaj.



Wiadmość pochodzi z serwisu komputery.interia.pl

Dowiedz się więcej na temat: rozrywki | komputery | gry komputerowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje