GameBoy Advance

Dlaczego Świat pokochał GameBoy'a?...

Reklama

Marzeniem każdego małego chłopca jest realizowanie swych fantazji w życiu codziennym - w otaczającej nas rzeczywistości (jak weryfikuje to czas okazuje się, że pozostaje nam ta słabość po dojrzały wiek). Często dochodzimy do refleksji, że niestety ale nie sprzyja ona owemu wyzwaniu. Jedyną wtenczas radą i pomocą w ciężkich chwilach jest oderwanie się od niesprzyjających warunków ziemskich i całkowite zanurzenie się w wirtualnej komputerowo tworzonej rzeczywistości. Sam gorąco wspominam dawne czasy gdy jako mały chłopiec "przetracałem" (jak powiadali rodzice) swe zaskórniaki w salonach z automatami. Przypomnijmy że były to wczesne lata 80'siąte i większość hitów z tamtych platform udostępniona została już na starcie konsoli GameBoy! Dla mnie, mych przyjaciół oraz rywali salonowych był to czas święty - namaszczony. Czas pozaziemski - innymi słowy chwile raju na marnym globie ziemskim! Laicy z poza kręgu multimedialnej rozrywki są w stanie pomyśleć, że zapewne z nami wyjadaczami gier jest coś zapewne nie tak. Kochani... Jesteście w błędzie! Zanim wystosujecie tak odważną tezę wobec któregokolwiek gracza, najpierw musicie koniecznie sami przekonać się na własnej skórze jakie uczucia towarzyszą osobie pochłoniętej wirtualnym klimatem! Najprostszym tego sposobem jest choćby uchwycenie w dłonie pierwszego modelu konsolki przenośnej firmy Nintendo o swojsko brzmiącej nazwie GameBoy!




Pierwszy "GrajChłopiec" ujrzał światło dzienne w roku 1989 i od razu podbił serca młodszych i starszych graczy całej, jak długiej i szerokiej planety ziemi! Z upływającymi szybciutko latami na przemiłym grywaniu, równocześnie postępujące modernizacje polegały głównie na wizualnym dopieszczeniu ?karoserii kieszony". Ważnym przełomowym czasem dla fantastycznego wynalazku skośnookich braci okazał się rok 1996, kiedy to zaprezentowanego zmodyfikowanego następcę. GameBoy POCKET - (bo tak został ochrzczony) odważnie manifestował swe mocne walory jakimi stało się: znaczne odchudzenie z wagi i gabarytów oraz wyraźne poprawienie jakości wyświetlanego obrazu. Lecz krok milowy był nadal przed nami - w kolejce czekała bowiem kolejna ewolucja dobrze znanego już wszystkim GameBoy'a tym razem z zasadniczą poprawką polegającą na dodaniu kolorowego wyświetlacza! Czas do kiedy my europejscy bracia rozkoszujemy się barwnymi obrazami z sentymentem datuję na początek roku 1999. Ciągłe udoskonalenia nie ingerowały niestety w serce konsoli jakim był 8-bitowy procesor Z80 z zegarem 4,19 MHz (dobrze znany wszystkim posiadaczom pierwszych maszyn firmy Sinclair Spectrum). Ten fakt zmusił globalnego producenta do podjęcia konkretnych kroków w celu zapewnienia sobie pozycji lidera na kolejne co najmniej 10lat - na efekty długo nam czekać nie kazano. Jeszcze w roku 1999 w świat poszła informacja prasowa informująca o projekcie ATLANTIS. Wzmianka podkreślała, że projektowana konsolka nowej generacji będzie całkowicie nowym produktem począwszy od serca, poprzez dźwięk, zakończywszy na wyświetlaczu! W światku gier zawrzało! Spekulacji dotyczących parametrów technicznych końca nie było, aż do chwili gdy pierwsze egzemplarze testowe trafiły na pokazy przedpremierowe. Sam gorąco wspominam ten czas gdy swymi drżącymi z podniecenia dłońmi uchwyciłem (podczas targów ECTS w Londynie) najnowsze dziecko Nintendo pamiętnego września roku 2000. Owe cacuszko elektronicznego przemysłu (wypolerowane niczym biust Carmen Electry) oczekiwało na mnie pod ogromnym szyldem reklamowym GameBoy ADVANCE! Od tamtej chwili mój wzrok nerwowo wypatrywał jaj na półkach sklepowych, aż do dnia europejskiej premiery, która to miała miejsce dnia 22 czerwca 2001 roku. Zauroczenie najnowszym i najpotężniejszym technicznie modelem przenośnej konsoli polegało głównie na docenieniu walorów nowego designu wizualnego, rewelacyjnych możliwościach graficznych, (nareszcie) wspaniałym udźwiękowieniu oraz dynamiką i wigorem rozgrywanych na ekranie akcji gier! POWER jaki drzemie we wnętrzu ADVANCA najlepiej obrazują takie produkcje jak: RAYMAN, TONY HAWK czy KRAZY RACERS. Właściwie to wszystkie pozycje są godne uwagi, gdyż wybrzmiewa z nich świeżość nowej jakości gier! I tak na półkach sklepowych powinniście znaleźć już następujące pozycje: CASTELVANIA (KONAMI), KURUKURU KURURIN (Nintendo), TOPGEAR GT CHAMPIONSCHIP (KEMCO), F-ZERO MAXIMUM VELOCITY (Nintendo), TWEETY&THE MAGIC GEMS (KEMCO), SUPER MARIO ADVANCE (Nintendo) oraz wspaniały racer pokroju CTR'a o nazwie KRAZY RACER (KONAMI).



Zachodnia jakość usług nareszcie puka do naszych drzwi!

Pewnie zastanawia Was jak to możliwe, że wraz z europejską premierą i u nas (w krainie dziwnej i nieprzewidywalnej ozwanej Polandią) można już nabyć bezproblemowo ten cud technologiczny wraz z potrzebnym do pełnego szczęścia giercowym softem? Toż to jak na anomalia polskiego rynku sytuacja wyjątkowa, gdyż każdy pamięta chociażby pierwsze koślawe kroki Dreamcasta! A tu proszę - jesteśmy na czasie! Wszystko dzięki temu, że trafił się nam oficjalny dystrybutor produktów firmy NINTENDO na Polskę z prawdziwego zdarzenia, dzięki któremu wreszcie odżyła w nas wiara, że i my możemy poczuć się jak cywilizowani europejscy gracze! Owym wspaniałym wybawicielem naszego losu jest firma LUKAS TOYS z Wrocławia. Mało tego, że otrzymujemy nowości wydawnicze oraz akcesoria w terminach nie odbiegających europejskim premierom to jeszcze dodatkowo wspominana wcześniej firma LUKAS TOYS postarała się o precyzyjne oraz rzetelne opracowanie instrukcji oraz opisów w języku polskim! Brawo! Niech ten przykład stanie się wzorem do naśladowania dla przyszłych dystrybutorów z branży elektronicznej rozrywki!



Małe jest piękne...

Pierwszy kontakt oko w oko z tym 32-bitowym przenośnym monsterem owocuje pozytywnymi wibracjami, w które wprawia nas nowa, żywa oraz młodzieżowa kolorystyka oraz oryginalny design. Znacząco zmieniło się taktyczne ułożenie konsoli w dłoniach - z pozycji wertykalnej w horyzontalną. Ten układ pozwolił na zastosowanie większego wyświetlacza (nazwijmy go umownie panoramicznym), dzięki któremu jakość wyświetlanego obrazu może przyprawić nie jednego konserwatystę o zawrót głowy. I w ten oto sposób przeszliśmy z ekranu o rozdzielczości punktowej 160x140 (montowanego w GBC) do wyświetlacza o parametrach 240x160!!! Różnicę widać gołym okiem... i wierzcie mi na słowo - tryb szeroko ekranowy podnosi w sposób znaczący poziom komfortu zabawy. Co się tyczy klawiszologii nowego dziecka Nintendo warto podkreślić innowację jaką zostało dodanie dwóch klawiszy L oraz R znajdujących się na tyłach obudowy (analogicznie nasuwa się skojarzenie z obłożeniem pada do konsoli Sony gdzie napotykamy L1,L2 oraz R1,R2) Jakie są korzyści wprowadzenia tego ulepszenia? - to proste: większe możliwości kombinacji klawiszy a co się z tym wiąże bezpośrednio np. zwiększenie ilości ciosów w bijatykach czy choćby tricków w grach sportowych.



GAMEBOY ADVANCE - wchodzimy w to bez wahania gdyż naprawdę warto!

Bardzo ważnym elementem strategii Nintendo okazało się uczynienie GAMEBOY'a ADVANCE kompatybilnym w dół ze swymi poprzednikami! Jaki z tego morał? Ano taki, że prócz specjalnie pisanych produkcji przeznaczonych wyłącznie na ADVANCA możemy również skorzystać z zasobów gier napisanych z myślą o pierwszym GameBoy'u czy też wersji "kolorowej" (GBC). Biblioteka tytułów już dostępnych na te wcześniejsze platformy jest imponująca gdyż liczy sobie około 700'set pozycji! - oj jest w co grać! Kolejnym ogromnie pozytywnym zaskoczeniem było dla mnie "udźwiękowienie" nowej konsoli. "Odpalając" pierwszą grę byłem przygotowany psychicznie na syntetyczne elektronicznie brzmienie - a co otrzymałem? Digitalizowane dźwięki oraz muzykę jakości płyt odtwarzanych w CD-playerach! Bomba! Weźmy taką pierwszą lepszą ścieżkę dźwiękową np. z gry KRAZY RACERS czy KURUKURU KURURIN - spokojnie mogłaby stać się przebojem nie jednej listy przebojów nie wspominając już o fantastycznych ostrych riff'ach gitarowych z intra gry TOPGEAR GT CHAMPIONSCHIP! Może w niedalekiej przyszłości ktoś się nawet pokusi o stworzenie programu muzycznego?! Na koniec naszych pierwszych gorących spostrzeżeń dotyczących nowej przenośnej platformy sprzętowej należy nadmienić o jej apetycie na baterie typu AA (LR6) w ilości dwóch sztuk - potocznie zwanymi paluszkami. W praktyce wytrzymują one przedział czasu eksploatacji 15-20 godzin przy czym poprzednik (GBC) na tym samym zasilaniu wytrzymywał maksymalnie do 10 godzin. Poziom zużycia baterii sygnalizowany jest dwukolorową diodą, która zmienia swe zabarwienie w zależności od poziomu naładowania: barwa zielona oznacza optymalny pułap zaś czerwona stan wczesnego wyczerpania aż do całkowitego wygaśnięcia.

Reasumując... konsola GAMEBOY ADVANCE to ogromny krok w przyszłość ku zaspokojeniu potrzeb graczy - będących w podróży, na lekcjach czy w miejscach gdzie nie byłoby możliwe skorzystanie z zasilania prądem 110/220V (zdrowy rozsądek podpowiada mi wannę czy choćby wc). Dobrze się stało, że nowy system jest w stanie obsługiwać gry z wcześniejszych wersji swego drzewa genealogicznego - mamy tym sposobem dwie konsole w jednej (taki WASH&GO). Nie zapomniano również o potyczkach multiplayerowych za pośrednictwem Link portów - gdyż tryby te wymiatają na imprezkach czy spotkaniach towarzyskich! Bez wahania można stwierdzić, że GAMEBOY ADVANCE jest najlepszą przenośną platformą dostępną na rynku tak polskim jak i światowym! I co najważniejsze - zakup nie wiąże się z jakąkolwiek obawą o przyszłość platformy, gdyż renoma i klasa jaką ma już wyrobione Nintendo na tym poletku gwarantuje długie lata szczęśliwego i radosnego pogrywania!



Ekran LCD: TFT Color

Rozmiar ekranu: 40.8mm x 61.2mm

Rozdzielczość: 240x160 pixeli

Paleta kolorów: 32.768

CPU: 32Bit RISC-CPU + 8bit CISC-CPU

Pamięć: 32 KB WRAM + 96 KB VRAM 256 KB WRAM

Dźwięk: głośnik (mono), słuchawki (stereo)

Multiplayer: do 4 graczy link-cable

Zasilanie: 2 paluszki AA (LR6) lub zasilacz

Gabaryty konsoli: 82 mm długości oraz 144.5 mm szerokości

Waga: około 140g

Cartridge: Pojemność 256 megabitów (32 MB)


MartineZ: Składam podziękowania firmie Lukas Toys z Wrocławia - przedstawicielowi handlowemu firmy Nintendo na Polskę za współpracę.

Dowiedz się więcej na temat: firmy | świat

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje