EyeToy: Monkey Mania - PS2

Platforma: PlayStation 2

Reklama

Wydawca: SCEE

Dystrybutor PL: Sony Poland

Deweloper: In-house

Gatunek: zręcznościowa

Premiera: 18 marca 2005



Technologia "Eye Toy" na swój sposób - trzeba przyznać, że niezwykle oryginalny - przemodelowała gatunek gier zręcznościowych, wprowadzając postać gracza prosto na szklany ekran (i to dosłownie!). Tak jak już kiedyś wspominaliśmy, Sony na swym patencie z wykorzystaniem kamerki USB sprzężonej z konsolą, konsekwentnie buduje potęgę platformy sprzętowej PlayStation 2.





Kolejnym krokiem w kierunku przypieczętowania ogromnego sukcesu komercyjnego technologii EyeToy będzie projekt zatytułowany "EyeToy: Monkey Mania" - dla Japończyków rozpoznawalny jako "Saru EyeToy".



Mieszkańcy Japonii cieszą się zapowiadaną pozycją już od kilku miesięcy, jednak na europejską konwersję gry musimy poczekać do 18 marca 2004 roku. Właściwie nie mamy co narzekać, gdyż w czasie kiedy skośnoocy gracze trenują małpie figle w wirtualnej rzeczywistości, my mamy okazję radować się taneczną odmianą EyeToya o podtytule "Groove". Jako ciekawostkę nadmienimy tylko, że dalekowschodnia wersja umuzykalnionego EyeToya nie będzie posiadała dobrze nam znanych przebojów, lecz repertuar charakterystyczny dla tamtego regionu i kultury. Dzieło wypełnione japońskim popem oraz muzyką opływającą w klimatach anime zadebiutuje pod tytułem "EyeToy FuriFuri Dance Tengoku". Sami chętnie byśmy potańczyli w rytmie "Ogórka Wąsatego" ;).





Powracając do dzisiejszego bohatera, tórym jest produkcja "EyeToy: Monkey Mania", należy powiedzieć, że będzie to projekt zawierający zbiór rozrywkowych mini-gier, wzorowanych na stylu rozgrywki przypominającym potyczki w "Mario Party"!



W rolach głównych obsadzono postaci znane nam z poprzednich części serii "Ape Escape" ("Sarugetchu"). W "Mario Party", by poruszać się po planszy, konieczne jest rzucenie kości - "EyeToy: Monkey Mania" zaoferuje losowanie punktów za pośrednictwem ruletki, którą będzie należało rozkręcić machając ręką! Po wypadnięciu określonej cyferki, wirtualne figurki będą przeskakiwać o daną liczbę miejsc.



Zanim jednak przystąpimy do samej rozgrywki, będziemy mogli personalizować wybranych osobników małpo-podobnych i nadawać im imiona. Wersja beta projektu "EyeToy: Monkey Mania" umożliwiała nam po wejściu w tryb "Party" wybór: ilości osób chętnych do pseudo "planszowej" zabawy oraz świata, w którym będziemy rywalizować. Panel z możliwością zdecydowania się na konkretną krainę udostępnił nam zaledwie jedną lokację - małpią wyspę. Finalne dzieło ma w tej kwestii oferować najprawdopodobniej 4 światy.





Tak jak wspominaliśmy, "EyeToy: Monkey Mania" wzorowana jest na "Mario Party" i dodatkowo wzbogacona o obsługę kamerki USB - EyeToy. Postacie poruszają się po polach dostępnych plansz, a każde miejsce nafaszerowane jest mini-grami! To właśnie od powodzenia w tychże rywalizacjach zależeć będzie końcowy wynik każdego z osobna.



W sytuacji gdy gramy w składzie czteroosobowym, z wylosowaną konkurencją męczą się wszyscy zawodnicy po kolei. Zwycięskie dokonania premiowane są bonusami oraz strategicznie ważnymi monetami. Zgromadzone fundusze można inwestować w różne gadżety, skutecznie utrudniające żywot zaciekłych w boju przeciwników.





"EyeToy: Monkey Mania" zaoferuje swym małym i dużym użytkownikom dokładnie 51 mini-gier, z których wszystkie będą obsługiwały opcję potyczek w trybie multiplayer, aż do czterech graczy jednocześnie! To zaprawdę wspaniała wiadomość dla prawdziwych fanów projektów z gatunku "party-games".



Małpiątka cieszą oko swoimi zachowaniami szczególnie wtedy, gdy udaje im się zaliczyć pozytywnie wyznaczone zadania. Taneczne wygibasy oraz biodrowe podrygi to tylko kilka z wielu oznak, że nasze małpki radują się.





W co przyjdzie nam walczyć? Beta wersja pozycji "EyeToy: Monkey Mania" umożliwiła nam sprawdzenie się m.in. w następujących dyscyplinach sportowych oraz wyzwaniach:

- bieg przez płotki (symbole małpich stóp odpowiadają za bieg, a podkręconej strzałki za skakanie),

- krojenie bananów (porcjowanie żółciutkiej rozkoszy dla małpich podniebień musi przebiegać tak, by osobniki z charakterystycznymi czerwonymi zadami otrzymały należny im przydział),

- rozczesywanie (priorytetowym celem tego zadania jest rozplątanie różnej maści kłaków na głowach najróżniejszych przedstawicieli małpiego gatunku),

- hokejowy arkanoid (krążki latające po ekranie odbijają się od band - naszym celem jest bronienie jedynej bramki zainstalowanej na obwodzie lodowiska),

- muzykowanie (małpi boysband zagrywa się na instrumentach, a zadaniem gracza jest rytmiczne wklepywanie wyfruwających z głośnika nutek),

- kręgle (sprawny i pewny ruch ręką to podstawa pożądanej trajektorii lotu kuli - jeżeli dorzucimy do tego celne oko, to mamy murowany sukces).





Wszyscy, którzy cierpieli na niedosyt gier wykorzystujących technologię EyeToy mogą w bieżącym roku spać spokojnie, ponieważ SCEE oficjalnie już zapowiedziało prócz świetnego "EyeToy: Monkey Mania", także "EyeToy Chat" oraz "EyeToy: AntiGrav". Jeśli ktoś przeoczył "EyeToy: Play 2" to przypominamy, że produkcją tą bawimy się od 5 listopada 2004 roku.



Marcin "MartineZ" Brodowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje