Close Combat nowej generacji

Przyszłość serii "Close Combat" przez długi czas była niepewna i nieznana. Jednak dzięki współpracy dwóch firm - Take Two i Atomic Games - w 2004 i 2005 ujrzymy kolejne odsłony tych gier.

Reklama



Przy okazji należy się wyjaśnienie, że twórcy zamierzają wprowadzić sporo zamieszania i całkowicie zmienić oblicze swych produkcji. W rezultacie mamy otrzymać gry niepodobne do swych poprzedniczek.



Pierwsza gra z nowej serii nosząca tytuł "Close Combat: First to Fight" będzie shooterem w środowisku 3D. Tworzona w konsultacji z komandosami, którzy walczyli w Afganistanie i Iraku. "Close Combat: First to Fight" jest używana jako symulator treningowy przez amerykańskich Marines, tak jak "Full Spectrum Warrior" przez resztę armii.



Akcja tej gry zostanie osadzona na środkowym wschodzie. Odbędziemy tu szereg walk ulicznych w miastach różnej wielkości. Gra ukaże się pod koniec 2004 roku na Xboxa i PC.



Z kolei "Close Combat: Red Phoenix" będzie trochę bliższy pierwowzorowi, bo ma być strategią czasu rzeczywistego. Gracz wciela się w dowódcę połączonych jednostek amerykańsko-koreańskich, które walczą z jednostkami Korei Północnej. Tę grę ujrzymy pod koniec 2005 roku tylko na komputerach PC.

Dowiedz się więcej na temat: przyszłość

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje