Call of Duty

Kampanie i misje

Reklama

"Call of Duty" zostało podzielone na cztery kampanie, a w trzech z nich prym wiedzie inny aliant koalicji antyniemieckiej. Wraz ze zmianą sojusznika, przenosimy się w inną część świata, na fronty toczącej się tam wojny oraz - jak już pisałem - wcielamy się w innego żołnierza. Oczywiście zanim przejdziemy do samej rozgrywki czeka nas trening, w którym poznajemy sposoby sterowania żołnierzem oraz tajniki posługiwania się bronią.



Kampania amerykańska

Walczymy w niej jako szeregowy Martin i odbywamy siedem misji.





  • Misja 1 (save)

    W sumie krótka i dość prosta misja. Jak to na początku. Nasze główne zadanie to rozłożenie nadajnika radiowego, który zabierzecie od martwego kolegi i wezwanie desantu, a później obrona miejsca zrzutu. Kiedy przybędą koledzy nie pozostaje nam nic innego, jak przedrzeć się w kierunku miasta - Mere Eglise. Po raz pierwszy będziecie mieli do czynienia z ostrą wymianą ognia. Sporo Niemców w budynku i po drodze.



  • Misja 2 (save)

    Ci z Was, którzy w oczekiwaniu na "Call of Duty", grali w demo poczują się jak w domu. To jest właśnie ta sama misja. Zadanie polega na zniszczeniu żołnierzy chroniących trzy czołgi z działkami przeciwlotniczymi AA "Flakpanzer", a następnie mamy już tylko rozwalić same czołgi.



  • Misja 3 (save)

    Zadanie polega na odnalezieniu drogi do moździerzy. Jednak zanim tego dokonacie należy uporać się z czołgami. Pierwszy pojawi się już na samym początku misji. Pamiętajcie, że tych potworów nie imają się granaty. Jedynym sposobem na ich zniszczenie jest użycie panzerfausta, który w tej misji znajdziecie w ruinach kościoła. Postarajcie się podkraść do czołgów tak, aby nie zostać zauważonym przez ich załogi lub by doszło do tego jak najpóźniej. W tej misji po raz pierwszy postrzelacie ze snajperki FG42.



  • Misja 4 (save)

    Bardzo ciekawa misja. Wraz ze swym sierżantem wsiadamy do niemieckiego samochodu osobowego, gdyż musimy przewieźć pilny meldunek do dowództwa. Sierżant prowadzi, a nasza rola polega na ostrzeliwania nieprzyjaciela i powstrzymywaniu pościgu, który za nami od czasu do czasu podąża. Oczywiście nie może być tak przyjemnie i nasza bryczka zdefektuje po drodze, więc konieczna będzie szybka podmiana i dalej jazda, strzelanie i tak aż dotrzemy za linie wroga. Jest to bardzo dynamiczna i szybka misja, wymagająca sporego refleksu.



  • Misja 5 (save)

    Początkowo może się Wam wydawać, że misja nie należy do najciekawszych. Faktycznie łazimy w okopach i podkładamy ładunki pod kolejne działa nieprzyjaciela. Jednak fajnie robi się, gdy dotrzecie do domu, za którym umieszczone jest ostatnie działo. Jak je załatwić? A tego Wam nie powiem, ale spodziewajcie się ciekawej akcji.



  • Misja 6 (save)

    Tym razem działamy w bardzo okazałym Chateau. Domostwo jest doprawdy olbrzymie i otoczone sporym ogrodem, a w środku czai się całe mnóstwo Niemców, których jak się domyślacie musimy rozwalić. Jest to misja ratunkowa. Musimy wyciągnąć z opresji angielskiego kapitana o nazwisku Price. Biedaczek wpadł w łapy Nazistów, którzy trzymają go teraz w piwnicy domu. Droga powrotna też nie jest łatwa, gdyż cały czas musimy się przebijać przez tłumy niemieckich żołnierzy.



  • Misja 7 (save)

    Kolejna misja ratunkowa. Jakoś tak się składa, że amerykańscy chłopcy kochają uwalniać więźniów. Tym razem w opałach znalazł się major Ingram, a przetrzymywany jest na terenie obozu. Wiadoma sprawa, że w jego najdalszym zakątku, więc najpierw trzeba się tam przebić, a następnie oczyszczać drogę powrotną. Walczymy także z czasem, bo jest tu limit 10 minut.



    Dotarliśmy do końca tej kampanii. Od tej chwili losy wojny w rękach dzielnych Brytyjczyków.



    Kampania brytyjska

    Tym razem wcielamy się w rolę sierżanta Evansa, a przed nami sześć naprawdę ciekawych i znacznie trudniejszych niż amerykańskie misji.





  • Misja 1 (save)

    Ta misja jest ściśle powiązana z następną. Trzeba przyznać, że jest dość trudna, szczególnie jej druga część. Jednak, co to dla nas... Nie ma takiej gry, z którą nie dalibyśmy sobie rady, prawda? Tak więc koniec rozczulania się i do dzieła.

    Najpierw lot szybowcem i paskudne, bardzo twarde lądowanie. Pierwsze zadanie polega na przejęciu kontroli na dużym mostem. Zadanie nie jest skomplikowane, tylko, że jest sporo strzelania. Należy wyprzeć Niemców na drugi brzeg rzeki oraz oczyścić bunkier po prawej stronie mostu. Oczywiście Niemcy nie dają za wygraną i ostro się ostrzeliwują, ściągają czołg, który jest poważnym problemem. Dostajemy rozkaz, aby cofnąć się za most i za pomocą stojącego tam działa rozwalić czołg.



  • Misja 2 (save)

    Niestety, przewaga wroga jest tak duża, że musimy wycofać się za most. Poza tym mamy za wszelką cenę utrzymać most, bo już niedługo nadejdą posiłki, które rozprawią się z wrogiem. Zadania nie należy do najłatwiejszych, gdyż jesteśmy atakowani z każdej strony przez grenadierów. Na dokładkę są oni wspomagani prze 8-12 czołgów. Jest kiepsko, ale to nie jest sytuacja bez wyjścia. Na szczęście został nam solidny bunkier wyposażony w ciężkie karabiny. Dzięki ich sile ognia jakoś dacie sobie radę z nacierającą piechotą. Na czołgi poradzą panzerfausty leżące w bunkrze. Jesteście jedynym człowiekiem, który może ich używać, dlatego też od szybkości działania zależy czy most zostanie utrzymany. Macie pełne ręce roboty - piechota naciska, a tu trzeba kursować między bunkrem, a pozycjami umożliwiającymi niszczenie kolejnych czołgów. Ta misja wymaga szybkości i precyzji działania oraz sporo zimnej krwi. Wybiegając z bunkra często trzeba wykończyć kilku Niemców, następnie przełączyć się na panzerfausta i przygrzać w czołg. Myślę, że misję skończycie zdrowo spoceni...



  • Misja 3 (save)

    Jest to nietypowa misja, jak na "Call of Duty", ponieważ działamy tu całkowicie solo. Nie mamy wsparcia naszego oddziału. Akcja misji rozgrywa się na olbrzymiej tamie. Na szczycie tamy znajduje się kilka dział przeciwlotniczych, które należy wysadzić w powietrze. Przechodzimy obok nich i kolejno podkładamy ładunki. Przy okazji likwidujemy pojawiających się co jakiś czas żołnierzy. Znakomicie nadaje się do tego posiadana w tym etapie snajperka. Po zlikwidowaniu dział, wchodzimy do wnętrza tamy i podążamy jej korytarzami. Na swej drodze napotykamy licznych żołnierzy, ale na szczęście jest masa kryjówek pozwalających się przyczaić i unikać bezpośredniej wymiany ognia. Schodzimy coraz niżej i niżej. Zdarzy się, że przejedziemy się windą. Celem są olbrzymie generatory znajdujące się we wspólnym pomieszczeniu. W sumie są cztery sztuki. Ładunki zostaną zdetonowane dopiero, gdy zawisną na wszystkich generatorach.



  • Misja 4 (save)

    Wraz z kolegą siedzimy na pace ciężarówki. Mamy karabin, ale na podłodze znajdują się skrzynie z panzerfaustami. Użycie ich będzie konieczne, bo Niemcy podążają za nami w szalonym pościgu i wcale nie zamierzają dać za wygraną. Gonitwa odbywa się na górskich drogach. Na koniec przejeżdżamy przez most i ciężarówka zatrzymuje się. Teraz wyposażeni w snajperkę mamy uniemożliwić oddziałowi Niemców przekroczenie mostu. Jeśli sztuka się uda, udajemy się w krótką podróż na lotnisko, a reszta to już następna misja.



  • Misja 5 (save)

    A na lotnisku strzelanina na całego. Zasiadamy do działka przeciwlotniczego. Najpierw niszczymy usiłujące wystartować samoloty, a następnie odpieramy ataki z powietrza. Jeśli wszystko pójdzie dobrze z hangaru wytoczy się samolot, który ma być naszym środkiem transportu.



  • Misja 6 (save)

    Było już na lądzie i w powietrzu, a teraz czas na wodę. Tak jest wyprawiamy się na potężny okręt niemiecki i mamy jak zwykle tam namieszać. Misja jest w sumie króciutka. Sporo strzelania i na koniec podkładanie ładunku. Jak to załatwimy wracamy do motorówki, która nas tu przywiozła i po sprawie. Prosta misja i nie ma się co wdawać w większe szczegóły i opisywanie.



     << poprzednia   1  2  3   następna >>  

  • Reklama

    Najlepsze tematy

    Reklama

    Strona główna INTERIA.PL

    Polecamy

    Rekomendacje